Andriejewa prowadziła już 5:1. A potem straciła kontrolę nad meczem

1 miesiąc temu 19
ZIZOO.PL
O krok od sensacji w WTA 1000 w Madrycie! Mirra Andriejewa mocno walczyła, by wygrać pierwszą partię przeciwko Annie Bondar, ale w tie-breaku całkowicie poległa. To postawiło ją w trudnej sytuacji. Musiała gonić wynik i wyzwaniu podołała, choć w trzecim secie zrobiło się bardzo nerwowo. Ba, sama Rosjanka zaczęła wątpić w zwycięstwo, krzycząc nawet do współpracowników, że... przegra ten mecz. O wszystkim zadecydował tie-break.
Przeczytaj źródło