Andrzej Duda odpowiada Donaldowi Tuskowi ws. wyników wyborów. "Zwykłe tupanie nóżką"

11 miesięcy temu 132
ZIZOO.PL

"Nie, Panie Premierze. Nie jestem ciekawy wynik?w wybor?w prezydenckich, bo je znam. Og?osi?a je oficjalnie Pa?stwowa Komisja Wyborcza" - stwierdzi? na X Andrzej Duda. Prezydent odni?s? si? do wcze?niejszego komentarza Donalda Tuska ws. wynik?w wybor?w prezydenckich.

Andrzej Duda Fot. S?awomir Kami?ski / Agencja Wyborcza.pl

"Pan Donald Tusk z kolegami nie potrafią się pogodzić z przegraną w wyborach prezydenckich" - napisał na X Andrzej Duda. "Problem nie wyborach, nie w decyzji Wyborców (bo ta jest jednoznaczna - 370 tys. głosów przewagi, czyli du?e polskie miasto), ale raczej w Panów mentalności. Uważacie, że macie wygrywać i koniec! To, co robicie teraz, to zwykłe tupanie nóżką" - napisał. "Obsadzaliście swoimi ludźmi i mężami zaufania kandydatów ugrupowań waszej koalicji wszystkie komisje wyborcze. Wybraliście i macie swoich członków Państwowej Komisji Wyborczej. Firmy zamówione przez sprzyjające waszemu kandydatowi media robiły badania. I co?!? Wszyscy oszukiwali? Wszyscy kłamali? Wasi ludzie źle liczyli głosy żebyście przegrali?" - stwierdził. 

"Nie, Panie Premierze. Nie jestem ciekawy wyników wyborów prezydenckich, bo je znam. Ogłosiła je oficjalnie Państwowa Komisja Wyborcza. Znam te wyniki tak samo jak wszyscy Polacy i politycy z całego świata, którzy złożyli Prezydentowi-Elektowi Karolowi Nawrockiemu gratulacje" - podkreślił w dalszej części wpisu prezydent. "Natomiast powtórzę jeszcze raz radę, którą dałem Panu ostatnio, jako ten, który stoi na straży bezpieczeństwa państwa i ciągłości władzy państwowej: trzymajcie się z daleka od kart do głosowania z wyborów prezydenckich! Nie mam cienia wątpliwości, że nie wolno dopuścić do tego, byście mogli choćby dotknąć oddanych przez obywateli głosów" - dodał. Podkreślił, że "to sprawa Sądu Najwyższego i PKW". "Tej samej Izby Sądu Najwyższego, która uznała wynik wyborów, dzięki któremu teraz rządzicie w Polsce. Tej samej, dzięki której jest Pan teraz Premierem. Niech Pan z kolegami zaprzestanie prowokacji, kłamstwa i nacisków. To nie służy Polsce i poczuciu bezpieczeństwa naszych Rodaków. Trzeba umieć przegrywać z godnością i szanować reguły demokracji" - czytamy.

Tuskowi odpowiedział też Jarosław Kaczyński. Prezes PiS nawiązał do śmierci 4-miesięcznego dziecka, o której informowała "Interwencja" Polsatu. "Nie szukajcie tematów zastępczych. Przypominam Panu i Pana partii, że przeliczenie ponowne wszystkich głosów nie jest przewidziane przez prawo. W Polsce, póki co, obowiązuje Konstytucja i wynikająca z niej zasada legalizmu (art. 7 Konstytucji)" - stwierdził Kaczyński. "Zajmijcie się w rządzie rzeczywistymi problemami. Tragedia w tej warszawskiej rodzinie jest sprawą, której nie zostawimy! Obywatele nie mogą być pozostawieni sami sobie w obliczu bezwzględnego działania aparatu władzy. Wróciło państwo silne wobec słabych..." - stwierdził. 

Artykuł aktualizowany. 

Przeczytaj źródło