O menopauzie wciąż mówi się za cicho - jakby była tematem zbyt intymnym, zbyt niewygodnym, zbyt mało „atrakcyjnym” dla współczesnej narracji o kobiecości. Tym bardziej wybrzmiewają słowa Bogny Sworowskiej, która od lat konsekwentnie oswaja to, co przez dekady spychano na margines. W szczerej rozmowie z Hanną Lis dla ELLE Polska modelka i przedsiębiorczyni po raz kolejny udowodniła, że dojrzałość nie jest końcem kobiecości, ale jej kolejnym, równie ważnym rozdziałem.
Sworowska należy do tych kobiet, które nie boją się mówić głośno o sprawach naprawdę istotnych. Wcześniej otwarcie poruszała temat in vitro, dziś z tą samą odwagą opowiada o menopauzie – nie jako o „końcu”, lecz jako o procesie, który wymaga uważności, wiedzy i czułości wobec samej siebie. Jej perspektywa jest szczególnie cenna, bo odcina się od uproszczeń, które przez lata definiowały sposób myślenia o kobiecym dojrzewaniu.
Bogna Sworowska: Menopauza nie odbiera ani sensualności, ani seksapilu
W rozmowie modelki z ELLE Polska padło ważne spostrzeżenie - w naszej kulturze kobiecość wciąż bardzo często łączy się z biologiczną młodością. Jakby zaczynała się wraz z pierwszą miesiączką i kończyła w momencie, gdy ciało przestaje funkcjonować według dobrze znanego rytmu. Sworowska nie zostawia na tym myśleniu suchej nitki. Jej zdaniem menopauza nie odbiera ani sensualności, ani seksapilu, ale zmusza do tego, by na nowo je w sobie odnaleźć.
Menopauza - jak mówi - wpływa na kobietę wielowymiarowo. Zmienia się ciało, zmienia się psychika, zmienia się sposób przeżywania siebie. Hormony odciskają ślad nie tylko na wyglądzie, ale też na samopoczuciu, emocjach i poczuciu sprawczości. Nie chodzi jednak o strach przed starzeniem się, lecz o akceptację dojrzewania i o zgodę na to, że ciało ma prawo się zmieniać.
Sworowska przyznaje, że sama nie była przygotowana na ten etap życia. Jak wiele kobiet - weszła w niego bez odpowiedniej wiedzy, bo wcześniej po prostu się o nim nie rozmawiało. I właśnie dlatego dziś tak mocno podkreśla znaczenie edukacji. Nie tylko dla kobiet po pięćdziesiątce, ale przede wszystkim dla tych, które mają dwadzieścia czy trzydzieści kilka lat i jeszcze nie myślą o menopauzie w ogóle.
Profilaktyka jest kluczowa: "Nie wolno się zapuścić w żaden sposób"
Po pierwsze, trzeba zadbać o i tą stronę psychiczną i fizyczną. Nie wolno się zapuścić w żaden sposób, czyli ta aktywność fizyczna, aktywność umysłowa, czytanie, choć zaintelektualne, chodzenie, kontakty z ludźmi są niezwykle ważne, lekarze, prewencyjna sprawa. - tłumaczy Sworowska.
Sworowska mówi też o czymś, co we współczesnej dyskusji o zdrowiu kobiet powinno wybrzmiewać znacznie mocniej: o profilaktyce. Regularne badania, obserwowanie organizmu, konsultacje ze specjalistami, troska o kondycję psychiczną i fizyczną – to nie dodatek, ale fundament. W jej słowach nie ma paniki, jest mobilizacja. Jest przekonanie, że odpowiednio zaopiekowana kobieta może przejść przez ten proces łagodniej, świadomiej i z większym spokojem.

5 godziny temu
4







English (US) ·
Polish (PL) ·