PSG po raz drugi z rzędu awansowało do finału Ligi Mistrzów. Piłkarze Luisa Enrique obronili zaliczkę z pierwszego meczu, bo w rewanżu z Bayernem Monachium padł remis 1:1. Wynik mógłby być zgoła inny, gdyby nie jedna kontrowersyjna decyzja sędziego. Ten mimo protestów nie przyznał rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym przez piłkarza PSG. Eksperci wskazują jednak, że miał ku temu podstawy. Cały świat widział rękę. To dlatego sędzia nie dał karnego Bayernowi
PSG po raz drugi z rzędu awansowało do finału Ligi Mistrzów. Piłkarze Luisa Enrique obronili zaliczkę z pierwszego meczu, bo w rewanżu z Bayernem Monachium padł remis 1:1. Wynik mógłby być zgoła inny, gdyby nie jedna kontrowersyjna decyzja sędziego. Ten mimo protestów nie przyznał rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym przez piłkarza PSG. Eksperci wskazują jednak, że miał ku temu podstawy. 
1 miesiąc temu
14








English (US) ·
Polish (PL) ·