Co nas czeka w 2026 roku? Mamy "przepowiednię" epidemiologa

3 tygodni temu 24
ZIZOO.PL
  • 2026 rok raczej nie przyniesie jednej dużej epidemii, lecz kilka równoległych zagrożeń zdrowotnych
  • Wśród potencjalnie istotnych chorób epidemiolog wymienia grypę, RSV, WZW A oraz COVID-19
  • Na sytuację epidemiologiczną mogą wpływać m.in. zmiany klimatyczne, mobilność ludzi i dezinformacja
  • Ekspert podkreśla znaczenie szczepień ochronnych, w tym przeciw RSV u kobiet w ciąży
  • Odpowiedzialne zachowania zdrowotne i korzystanie z rzetelnych źródeł informacji mogą ograniczać ryzyko

Nie jedna epidemia, lecz wiele równoległych zagrożeń

Jak podkreśla epidemiolog, prognozy na 2026 rok nie wskazują na pojawienie się jednej dominującej epidemii, która jednoznacznie zdefiniowałaby sytuację zdrowotną w kraju. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym różne zagrożenia epidemiologiczne pojawiają się w różnych momentach i regionach Polski.

– Nie zobaczymy jednego, ogólnopolskiego szczytu. Ludzie będą chorować w różnym czasie i w różnych regionach, co w praktyce może oznaczać lokalne ryzyko braków leków – mówi dr Andrzej Jarynowski z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Zakaźna wyliczanka

Wśród chorób, które mogą odgrywać istotną rolę w 2026 roku, dr Jarynowski wymienia grypę, RSV (syncytialny wirus oddechowy) oraz wirusowe zapalenie wątroby typu A. Zwraca uwagę, że zakażenia te są już obecne i obserwowane, a ich znaczenie może się zmieniać w zależności od sezonu i regionu.

Ekspert odnosi się również do COVID-19, podkreślając, że wirus nadal krąży w populacji, jednak obecnie jest postrzegany jako jeden z wielu patogenów oddechowych, a nie jako główne zagrożenie epidemiczne.

Nie oznacza to jednak całkowitego braku ryzyka, zwłaszcza dla osób bardziej narażonych na ciężki przebieg choroby.

Jak ograniczyć ryzyko?

W prognozie eksperta pojawiają się także czynniki, które mogą sprzyjać rozwojowi i rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych. Wśród nich wymieniane są zmiany klimatyczne, mobilność ludzi i towarów oraz proces starzenia się społeczeństwa.

Dr Jarynowski zwraca również uwagę na znaczenie dezinformacji, która może wpływać na postawy wobec profilaktyki i utrudniać skuteczne reagowanie na zagrożenia zdrowotne.

Epidemiolog podkreśla, że mimo niepewności prognoz istnieją działania, które mogą ograniczać ryzyko. Wskazuje na rolę szczepień ochronnych, w tym szczepień przeciw RSV u kobiet w ciąży, jako jednego ze sposobów ochrony niemowląt.

Zwraca także uwagę na znaczenie odpowiedzialnych zachowań zdrowotnych, takich jak chociażby reagowanie na objawy infekcji czy… mycie rąk. Nie bez znaczenia będzie też korzystanie ze sprawdzonych źródeł informacji, dzięki czemu łatwiej będzie działać skuteczniej i uniknąć chaosu. Epidemiolog zaznacza, że sposób reagowania na zagrożenia będzie miał znaczenie dla przebiegu sytuacji epidemiologicznej.

– To będzie rok wielu mniejszych wyzwań naraz. Od tego, jak na nie odpowiemy, zależy, czy przejdziemy go spokojnie, czy w permanentnym kryzysie – podsumowuje ekspert.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło