Idris Elba przez lata uchodził za wymarzonego Jamesa Bonda wielu fanów. Teraz sam ucina spekulacje i mówi wprost: agent 007 nie powinien być czarnoskóry ani "woke". Brytyjski aktor idzie pod prąd dominującej narracji, ale trzeba mu przyklasnąć. Problem nie leży w samym race swappingu, ale w cynizmie, z jakim Hollywood żeruje dziś na kontrowersjach dla robienia pieniędzy. Czarny Bond? Idris Elba ma rację. Hollywood musi przestać żerować na kontrowersji
Idris Elba przez lata uchodził za wymarzonego Jamesa Bonda wielu fanów. Teraz sam ucina spekulacje i mówi wprost: agent 007 nie powinien być czarnoskóry ani "woke". Brytyjski aktor idzie pod prąd dominującej narracji, ale trzeba mu przyklasnąć. Problem nie leży w samym race swappingu, ale w cynizmie, z jakim Hollywood żeruje dziś na kontrowersjach dla robienia pieniędzy. 
12 godziny temu
8






English (US) ·
Polish (PL) ·