Heroiczna walka Dody zaowocowała zamknięciem schroniska w Sobolewie. Artystka ma już za sobą dwa wystąpienia w Sejmie w sprawie praw zwierząt, a w najnowszej rozmowie z "Dzień Dobry TVN" zdradziła kulisy sprawy.
Doda w "Dzień Dobry TVN" o walce o dobro zwierząt
30 stycznia 2026 roku w Sejmie RP odbyło się posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej ds. zwierząt, podczas którego Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan ramię w ramię walczyły o dobro podopiecznych fundacji, schronisk i patoschronisk. Podczas posiedzenia. Doda zabrała głos nie tylko w sprawie schronisk w Bytomiu i Sobolewie, oraz reakcji premiera na zamknięcie placówki, ale też wspólną aukcję z innymi artystami, której dochód, szacowany na ok. pół miliona złotych, ma posłużyć do sfinansowania 2,5 tysiąca kastracji psów.
Poruszająca sejmowa przemowa sprawiła, że Doda otrzymała gromkie owacje, a kilka dni później artystka pojawiła się w studio "Dzień Dobry TVN", gdzie przybliżyła kulisy swojej walki z niesprawiedliwością systemu.
Doda w gorzkich słowach o cierpieniu zwierząt: "To jest wierzchołek góry lodowej"
Doda zaznacza również problem braku kastracji zwierząt w placówkach.
Przytoczyła również druzgocący proceder, jakiego dopuszczają się władze patoschronisk.
Podkreśliła również, że to nakładanie ogromnych kar za uchybienia i wprowadzenia patroli, które przeprowadzałyby restrykcyjne audyty, leży po stronie władz, które jej zdaniem, powinny bardziej zainteresować się łamaniem praw zwierząt.
Doda apeluje do celebrtów
W najnowszej rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Doda zaapelowała też do znajomych z show-biznesu o pomoc. Jak podkreśliła, to właśnie nagłaśnianie sprawy i presja społeczna mają największą moc sprawczą.
Zobacz także:

4 dni temu
7








English (US) ·
Polish (PL) ·