Dziś Zofia Czerwińska obchodziłaby urodziny. Jej historie miłosne kończyły się za szybko. "Zawsze wybierałam najgorszego"

2 miesięcy temu 16
ZIZOO.PL

Dziś, gdy Zofia Czerwińska obchodziłaby kolejne urodziny, wracają wspomnienia nie tylko o jej aktorskim dorobku, lecz także o życiu osobistym, które dalekie było od scenicznej lekkości. Aktorka nie ukrywała, że jej wybory sercowe często prowadziły ją w ślepe zaułki. W wywiadach mówiła wprost: "zawsze wybierałam najgorszego", co z czasem stało się gorzkim podsumowaniem jej doświadczeń.

Zofia Czerwińska i jej życie uczuciowe – między nadzieją a rozczarowaniem

Zofia Czerwińska dwukrotnie wychodziła za mąż, jednak żaden z tych związków nie okazał się trwały. Jej pierwsze małżeństwo z niejakim Leszkiem było doświadczeniem szczególnie trudnym – aktorka poznała go, mając 22 lata. Mężczyzna miał żonę i dziecko, które zostawił, aby być z ukochaną.

"Zostawił dla mnie żonę z dziewięciomiesięcznym dzieckiem. Po roku postąpił ze mną w podobny sposób jak z nią. To był cios, którego nie zapomnę. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jak czuła się tamta kobieta. Nikomu nie życzę tego doświadczyć" – wspominała w rozmowie z "Dobrym Tygodniem" parę miesięcy przed śmiercią.

W tym związku sama została zraniona emocjonalnie, co na długo wpłynęło na jej podejście do relacji. To właśnie wtedy miała nabrać dystansu do romantycznych wyobrażeń o miłości. "Przyznaję się do kilku konkubinatów. Były ciekawsze i... prostsze od małżeństwa", mówiła.

Drugie małżeństwo również nie przyniosło stabilizacji. Jej partner wyjechał za granicę, co w praktyce oznaczało koniec wspólnego życia. "Żałuję rozpadu tego małżeństwa. Mój mąż był wspaniałym człowiekiem, świetnym partnerem na życie" – podkreśliła w wywiadzie. Choć nie była osobą, która publicznie epatowała szczegółami prywatności, nie unikała szczerych podsumowań – jasno mówiła, że jej związki rozpadały się, bo brakowało w nich fundamentów.

Te doświadczenia nie sprawiły jednak, że zamknęła się całkowicie na ludzi. Raczej nauczyły ją ostrożności i większej świadomości własnych wyborów.

Zofia Czerwińska, Warszawa 2005.

Kariera, która dawała siłę mimo prywatnych rozczarowań

Choć życie uczuciowe nie układało się po jej myśli, Zofia Czerwińska odnosiła sukcesy zawodowe. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie, a swoją karierę związała zarówno z teatrem, jak i filmem oraz telewizją. Publiczność zapamiętała ją z ról wyrazistych, często charakterystycznych postaci, w których potrafiła łączyć ironię z autentycznością.

Występowała m.in. w popularnych produkcjach telewizyjnych i filmowych, zdobywając sympatię widzów. Jej obecność na ekranie była zawsze zauważalna – nawet w rolach drugoplanowych potrafiła przyciągnąć uwagę i nadać postaci indywidualny rys.

Praca była dla niej nie tylko źródłem utrzymania, ale też przestrzenią, w której mogła realizować się w pełni – niezależnie od tego, co działo się w życiu prywatnym.

Wielu współpracowników podkreślało jej profesjonalizm i wyrazisty charakter. Była osobą konkretną, momentami bezkompromisową, ale jednocześnie lojalną i oddaną pracy. Dzięki temu zyskała szacunek środowiska i trwałe miejsce w historii polskiego aktorstwa.

Mariusz Szczygieł, Zofia Czerwińska, VIVA, 2013 rok

Zofia Czerwińska żałowała, że nie została mamą

W późniejszych latach życia Zofia Czerwińska nie ukrywała, że funkcjonuje samodzielnie i nie odczuwa potrzeby wchodzenia w kolejne związki. Jej podejście do miłości wyraźnie się zmieniło – zamiast poszukiwania partnera na siłę wybierała spokój i niezależność.

Jednak było coś, czego aktorka żałowała do samego końca. "Chciałabym mieć dzieci, ale choroba mi to uniemożliwiła. To moja wielka tragedia, bo czuję, że nie spełniłam się w roli matki" – wyznała (cyt. za Plejada). "Taki przybrałam sposób bycia. Ale w środku bardzo cierpię z tego powodu, że nie mam dzieci. Czuję, że spełniłabym się w roli matki. Chciałam, ale nie mogłam", mówiła z kolei w innym wywiadzie. (cyt. za Plejada).

Zofia Czerwińska., Warszawa, 19.07.2011.
Przeczytaj źródło