Grzał Mustangiem po A4 prawie 200 km/h. Cud, że w takim tłoku nie doszło do tragedii

1 dzień temu 6
ZIZOO.PL
Autostrada A4, Ford Mustang i kierowca, który ma wszelkie przepisy za nic. Tym razem skończyło się na bardzo kosztownym spotkaniu z drogówką. Dobrze, że nikomu nic się nie stało, bo przy prawie 200 km/h na tak zatłoczonej autostradzie to przepis na wypadek. Wszystko wydarzyło się na bardzo zatłoczonym odcinku autostrady A4 w Rudzie Śląskiej. To właśnie tam 38-letni mieszkaniec Krakowa postanowił sprawdzić możliwości swojego amerykańskiego muscle cara. Problem w tym, że zrobił to w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 100 km/h. Policyjny wideorejestrator nie kłamał. Urządzenie pomiarowe wskazało, że Ford Mustang pędził z prędkością 194 km/h. To niemal dwukrotność tego, co dopuszczają przepisy. Dla funkcjonariuszy z Gliwic, którzy regularnie patrolują ten odcinek w nieoznakowanych radiowozach, była to sytuacja wymagająca natychmiastowej reakcji. Mandat 2500 zł to nie wszystko Za rażące naruszenie przepisów policjanci nałożyli na kierowcę Forda mandat karny w wysokości 2500 złotych. To najwyższy wymiar kary przewidziany w taryfikatorze za pojedyncze przekroczenie prędkości (o ile nie dochodzi do recydywy). Jednak to nie kwota na blankiecie może boleć najbardziej. Na konto 38-latka trafiło aż 15 punktów karnych. Przypomnijmy, że limit dla doświadczonego kierowcy to 24 punkty, więc jeden taki "występ" i mężczyzna znalazł się na prostej drodze do utraty uprawnień. Ta sytuacja to idealny moment, by przypomnieć o nadchodzącej rewolucji w przepisach drogowych. Jeśli myśleliście, że obecny taryfikator mandatów jest surowy, to zapnijcie pasy. Od 3 marca wejdą w życie przepisy, zgodnie z którymi prawo jazdy zostanie zatrzymane obligatoryjnie za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. Od 30 marca policja zyska nowe uprawnienia wymierzone w "drifterów". Za jazdę bokiem (tzw. drift) oraz popisy na jednym kole, mundurowi będą mogli zabrać dokument na miejscu. Aktualny taryfikator mandatów 2026 Warto mieć świadomość, że przy przekroczeniach powyżej 31 km/h działa tzw. recydywa. Jeśli w ciągu dwóch lat zostaniesz złapany na tym samym wykroczeniu, kwota mandatu ulega podwojeniu. Oto jak wyglądają stawki za przekroczenie prędkości: do 10 km/h: 50 zł (1 punkt) 11-15 km/h: 100 zł (2 punkty) 16-20 km/h: 200 zł (3 punkty) 21-25 km/h: 300 zł (5 punktów) 26-30 km/h: 400 zł (7 punktów) 31-40 km/h: 800 zł / 1600 zł przy recydywie (9 punktów) 41-50 km/h: 1000 zł / 2000 zł przy recydywie (11 punktów) 51-60 km/h: 1500 zł / 3000 zł przy recydywie (13 punktów) 61-70 km/h: 2000 zł / 4000 zł przy recydywie (14 punktów) powyżej 70 km/h: 2500 zł / 5000 zł przy recydywie (15 punktów)
Przeczytaj źródło