Grzyby w styczniu? Wystarczy mała odwilż, by nadzieja odżyła

2 tygodni temu 10
ZIZOO.PL

Latem przekonywaliśmy was, że sezon na zbieranie grzybów nie ogranicza się wyłącznie do jesieni. Podtrzymujemy to zdanie także zimą i zachęcamy do uważnego rozglądania się podczas spacerów.

Większość gatunków grzybów lubi oczywiście jesienne ciepło i wilgoć, ale nawet zimą można miło się zaskoczyć podczas leśnych wędrówek. Ujemne temperatury spowalniają co prawda rozwój grzybni, jednak krótkie odwilże pozwalają naturze pokazać swoją siłę. Na pniach drzew i pod śniegiem mogą wówczas wyrastać ciekawe gatunki.

Jakie grzyby znajdziemy zimą w polskim w lesie?

Większość zimowych gatunków rośnie na pniach lub obumarłych gałęziach drzew liściastych. Warto pamiętać, że są nie tylko źródłem rozrywki i pożywienia dla ludzi. Rozkładają martwe rośliny i zwierzęta, zamieniając je na składniki odżywcze dla kolejnych roślin. Dostarczają też drzewom wody i minerałów, chroniąc system korzeni przed chorobami i mrozem. Czasami trafią się grzybowe pasożyty, które zabijają słabsze czy chore osobniki. Zimowe grzyby to również źródło pokarmu dla zwierząt, które o tej porze roku mają w tej kwestii niełatwe zadanie.

Jednym z bardziej rozpoznawalnych zimowych gatunków jest płomienica zimowa (Flammulina velutipes). Pojawia się od października do grudnia, a przy łagodniejszej zimie nawet do marca. Rośnie kępami na pniach drzew liściastych, najczęściej buków. Zdarza się, że potrafi być całkiem zasypana śniegiem.

Płomienicę zimową rozpoznamy po żółto-pomarańczowym, śliskim kapeluszu. Tylko on znajdzie wykorzystanie w kuchni, na przykład przy gotowaniu, marynowaniu lub zupach. Trzony tego grzyba są zbyt twarde. Japońska odmiana enoki słynie z kolei z delikatnego smaku.

Pomiędzy październikiem i marcem na drzewach liściastych warto szukać boczniaka ostrygowatego (Pleurotus ostreatus). Poznamy go po muszlowatych kapeluszach w kolorach szarym i brązowym. Będą przyrośnięte bokiem do drzewa i nadadzą się do domowych „flaczków”. Mogą też być smażone, duszone lub grillowane.

Uszak bzowy (Auricularia auricula-judae) to gatunek podobny do popularnych w kuchni azjatyckiej grzybów mun. Występuje w naturze przez cały rok, głównie na bzie czarnym i swoim wyglądem może przywoływać na myśl małżowinę uszną. Sam nie ma wyraźnego smaku, ale jest dobrym nośnikiem aromatów. W medycynie chińskiej uważany za dobre wsparcie odporności i układu krążenia.

Czytaj też:
To smak mojego dzieciństwa z Lubelszczyzny. Te tanie pierogi jadam do dziś
Czytaj też:
Styczniowe cięcie może zaszkodzić. Te rośliny lepiej zostawić w spokoju

Przeczytaj źródło