Hejt i fake newsy wokół WOŚP. Tak wygląda internetowa nagonka

2 tygodni temu 11
ZIZOO.PL

Hejt wymierzony w WOŚP i Jurka Owsiaka powraca co roku jak bumerang. Paradoksalnie, krytyka może tylko wzmocnić zaangażowanie Polaków w zbiórkę.

Jurek Owsiak od lat mierzy się z hejtem, który jest wymierzony zarówno w niego, jak i w całą fundację WOŚP. Przy okazji finałów WOŚP jak bumerang powracają hasła sugerujące, że szef Orkiestry wzbogaca się na zbiórkach. W sieci pojawia się mnóstwo fake newsów i spekulacji o rzekomych nieprawidłowościach finansowych (chociaż fundacja regularnie publikuje szczegółowe sprawozdania finansowe ze swojej działalności – red.).

– Niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić „nie daję na Owsiaka”. Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy na Owsiaka. Ja nie potrzebuję takich zbiórek. Wszystkim tym, którzy używają tego rodzaju sformułowań, mówię, że warto się puknąć w głowę – komentował szef WOŚP odpowiadając na zarzuty.

Hejt na WOŚP i Jurka Owsiaka przybiera na sile

Hejterzy kierują także ataki personalne pod adresem Jurka Owsiaka, wypominając m.in. opowiadanie się po jednej stronie politycznego sporu. Dla niektórych przedstawicieli polskiej prawicy atakowanie WOŚP stało się coroczną tradycją, która w ostatnich latach zdecydowanie wymknęła się spod kontroli. Język komentarzy zalewających sieć jest skandaliczny.

A przypomnę, że mówimy o hejcie wymierzonym w fundację, która wykonała ogromną pracę na rzecz poprawy sytuacji w targanej problemami polskiej służbie zdrowia. To dzięki sprzętowi zakupionemu przez WOŚP udało się uratować wiele ciężko chorych dzieci. Co więcej, w tak podzielonym społeczeństwie i w trudnych czasach, w jakich obecnie żyjemy, WOŚP daje nam poczucie wspólnotowości i radości z niesienia bezinteresownej pomocy innym.

Hejterów to jednak nie przekonuje. Im więcej pieniędzy Orkiestra zbiera, im bardziej radosna atmosfera wytwarza się wokół finału, tym bardziej zaciekłe stają się ataki w mediach społecznościowych. Co zdumiewające, w krytyce WOŚP przoduje wielu polityków czy pracowników mediów, którzy jeszcze przed kilkoma laty ochoczo wspierali WOŚP. Powód? Podział i społeczna polaryzacja są im po prostu na rękę.

Hejt wobec WOŚP dobrze rezonuje w mediach społecznościowych – agresywne komentarze, kontrowersyjne tezy i fake newsy szybko rozprzestrzeniają się w internecie. Część prawicy wykorzystuje to do mobilizacji swojej bazy i tworzenia silnego przekazu, nawet jeśli jest on w dużej mierze fałszywy.

Najnowsza analiza Instytutu Monitorowania Mediów wskazuje na niepokojący trend: choć ubiegłoroczny finał WOŚP mierzył się z rekordową skalą hejtu, obecne dane pokazują, że machina napędzająca negatywne emocje ponownie ruszyła.

– Dynamika wzrostu interakcji pod negatywnymi wpisami przywołującymi Jerzego Owsiaka już na początku stycznia sugeruje, że media społecznościowe ponownie będą poligonem walki ideologicznej, a nie tylko miejscem dyskusji o działalności charytatywnej – ocenił Tomasz Lubieniecki, kierownik działu raportów medialnych w IMM.

WOŚP na celowniku hejterów. Rzeczniczka komentuje

Do sprawy w rozmowie z Wprost odniosła się rzeczniczka fundacji WOŚP. Aleksandra Rutkowska podkreśliła, że przede wszystkim mamy do czynienia z realną mową nienawiści, która czasami przybiera formę gróźb i stanowi zagrożenie dla fundacji oraz dla Jurka Owsiaka.

– Poprzedni finał był pod tym względem bardzo trudny. Wielokrotnie przyznawaliśmy, że borykamy się z wiadomościami, które są wręcz niepokojące i zagrażające. Ten finał pod tym kątem jest na szczęście spokojniejszy. Mamy nadzieję, że to, że tak wiele mówiliśmy o hejcie, o mowie nienawiści, że być może otworzyło to niektórym oczy na ten fakt – tłumaczyła przedstawicielka WOŚP.

Aleksandra Rutkowska zwróciła uwagę na fakt, że raport przygotowany przez IMM odnosi się do 20 kont w social mediach, które mają najwięcej interakcji związanych z WOŚP.

„To nie jest raport, który opisuje całość internetu. Tak mamy niestety skonstruowane algorytmy w mediach społecznościowych, że najlepiej klikają się te rzeczy, które budzą emocje, zwłaszcza te negatywne. W związku z tym dla nas nie jest zaskoczeniem, że jeśli analizuje się top 20 to są to konta, które mówią o WOŚP negatywnie” – wyjaśniła.

Rzeczniczka zapewniła, że pracownicy fundacji WOŚP na bieżąco sprawdzają, jak wygląda sentyment wokół fundacji i wokół Jurka Owsiaka. – Zapewniam, że nie jest on tak negatywny, jak mogłoby się wydawać na podstawie tego badania – dodała.

Paradoksalnie, hejt wymierzony w WOŚP może czasem działać na jej korzyść. Polacy często reagują przekornie – im głośniejsza fala krytyki i nienawiści, tym większa motywacja, by wspierać Orkiestrę. I być może dzięki temu WOŚP uda się pobić kolejny finansowy rekord.

„Hejt wobec nas skonsolidował przyjaznych nam ludzi. Stali się naszymi adwokatami, stoją za nami murem. Dostajemy mnóstwo wyrazów solidarności, a to jest dla mnie, dla nas, niezmiernie ważne” – komentował w rozmowie z PAP Jurek Owsiak.

Z najnowszego sondażu SW Research dla „Wprost” wynika, że 72 proc. Polaków zamierza w tym roku wesprzeć WOŚP. 17,2 proc. mówi stanowcze „nie”, a 10,8 proc. wciąż się waha.

Czytaj też:
Tak naprawdę wygląda finał WOŚP. Tego nie pokazują kamery
Czytaj też:
Iga Świątek i Donald Tusk idą łeb w łeb! Wielkie kwoty licytacji dla WOŚP

Przeczytaj źródło