Ma 43 lata i jest jednym z głównych właścicieli mediów w USA. Z gigantycznym majątkiem, wpływami, o którym zaczyna mówić świat. Już dziś zaczyna być nazywany "Królem Hollywood". Oto David Ellison i cała jego rodzina, która ma niezwykłą historię. A teraz, za sprawą TVN, dołącza do niej polski wątek.
O tym, że Paramount Skydance Corporation ma przejąć Warner Bros. Discovery, czyli obecnego właściciela TVN, huczy od wielu dni. Świat mediów czeka na finalizację transakcji. Obserwuje, analizuje i trochę nie dowierza.
"Niecały rok temu David Ellison był szefem małej firmy produkcyjnej. Teraz jest o krok od zostania królem Hollywood" – pisze o nim CNN.
Jeśli transakcja dojdzie do skutku Paramount Skydance Corporation zostanie właścicielem także CNN. Już dziś z kanałów informacyjnych ma w rękach stację CBS News. Poza tym imperium już obejmuje lub obejmie studia filmowe: Warner Bros. Discovery, Paramount i Skydance. A także: HBO, Showtime, TNT, TBS. I takie znane kanały jak MTV, Comedy Central, Nickelodeon, Cartoon Network, HGTV, Food Network, Discovery Channel, czy TLC i TVN.
Tu serwis INNPoland więcej pisał o umowie, którą podpisano 27 lutego. Wartość transakcji sięga 110 mld dolarów.
Tak na naszych oczach powstanie jedno z największych imperiów medialnych na świecie. Bliskie, jak się powszechnie uważa, Donaldowi Trumpowi.
Ma zostać właścicielem Paramount i Warner Bros. Kim jest David Ellison?
Ci, którzy pamiętają Davida z dawnych lat, być może są w szoku. Chciał być aktorem, ale nic z tego nie wyszło. Studiował nawet aktorstwo na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, ale nie ukończył szkoły filmowej. Owszem, przez 20 lat był producentem filmowym i pracował przy największych produkcjach. Ale kto by pomyślał, że dopiero rok 2025, a teraz 2026, wywinduje go na taki medialny szczyt?
Ellison jest dziś wszędzie. Media w różnych krajach dwoją się i troją, by pokazać, kim jest. "Bezpowrotnie zmieni rynek mediów, kina i streamingu", "Co łączy go z jednym z najbogatszych ludzi na świecie?" – piszą.
"Magazyn "Fortune" nie bez zdziwienia analizuje: "20 lat temu porażka aktorska Davida Ellisona tak go zestresowała, że trafił do szpitala. Teraz ma zostać właścicielem Paramount i Warner Bros.".
Cała rodzina Ellisonów jest dziś z tego powodu na świeczniku. "Larry i David Ellison po cichu budują najpotężniejsze imperium medialne w historii nowożytnej" – do takich wniosków dochodzą komentujący w sieci.
Ród Ellisonów. Dziś wszyscy w branży medialnej
David jest synem Larry'ego Ellisona – współzałożyciela firmy Oracle, giganta technologicznego i jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Nestor rodu ma dziś 81 lat i od lat zajmuje czołowe miejsca na liście największych bogaczy. Jego majątek szacuje się na ponad 200 miliardów dolarów.
Jego młodszą siostrą jest Megan Ellison – znana producentka filmowa, założycielka studia Annapurna Pictures, które wyprodukowało lub współfinansowało wiele głośnych filmów nominowanych do Oscara za najlepszy film.
Sam David ma na swoim koncie pięć filmów z serii "Mission Impossible", "Star Trek: W nieznane", czy "Top Gun: Maverick".
Ale początki nie były łatwe. Zaliczał porażki, zbierał złe recenzje. I zapewne nie wszystko udałoby się bez jego ojca.
"To historia mężczyzny, który wkupił się do Hollywood, bo był bogaty, i został tam, bo był dobry" – napisał o nim w 2015 roku znany magazyn dla mężczyzn GQ. To była pierwsza większa, medialna sylwetka Davida. Cała trójka rodziny Ellisonów wcześniej unikała mediów.
Produkował hity Hollywood. Przeżył pierwszą porażkę
David wychowywał się z matką i siostrą. Barbara Boothe była trzecią żoną Larry'ego (w sumie miał ich cztery). "Uwielbiała filmy i cała trójka zbierała się w salonie, z ponad 3 tys. kasetami VHS. Oglądali w kółko te same filmy: wszystkie trzy części 'Gwiezdnych wojen', jeden po drugim, 'Park Jurajski', pierwszego 'Terminatora', 'Powrót do przyszłości'" – opisał GQ.
Z ojcem spędzali mało czasu. Przełom nastąpił, gdy David miał 13 lat. Od dziecka marzył o akrobacjach lotniczych i razem z Larrym zaczęli chodzić na lekcje. W wieku 16 lat latał już na Extra 300, jednym z najlepszych samolotów akrobacyjnych. Dziś jest licencjonowanym pilotem. Przez pewien czas rozważał nawet karierę pilota pokazowego.
Krótko pracował też w firmie ojca. Jako nastolatek przez chwilę tworzył strony internetowe dla Oracle'a. Potem próbował aktorstwa. Wszystko zmieniło się w 2006 roku, gdy rzucił szkołę, założył firmę Skydance Media i wyprodukował film "Flyboys" o pilotach myśliwców z czasów I wojny światowej.
Produkcję w większości sfinansował Larry Ellison. Nie odniosła sukcesu. Recenzje nie były dobre. To była prawdziwa klapa. David był tak załamany, że z powodu problemów z sercem trafił do szpitala.
GQ: "Kiedy David powiedział ojcu, że chce kręcić filmy, Larry stwierdził, że nie powinien się tym zajmować, dopóki nie będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie: 'Co zrobisz, jeśli ci się nie uda?' David odpowiedział, że dostanie pracę jako młodszy kierownik w studiu. Nie zamierzał odejść. Zostanie i upora się z bałaganem, którego narobił".
Podobno jego inspiracją był Steve Jobs, twórca Apple'a, z którym przyjaźnił się jego ojciec.
Nie poddał się. Przez kolejne lata produkował hity Hollywood. Zatrudniał gwiazdy. Miał filmowego nosa.
Jak rodzinna Ellisonów zbudowała medialne imperium?
A potem doszedł biznes, którym zaskoczył wszystkich.
W sierpniu 2025 roku Skydance połączyła się z Paramount Global. Powstała korporacja Paramount Skydance, w której David Ellison został prezesem.
Była to jedna z największych zmian w branży filmowej ostatnich lat. Młody producent przejął kontrolę nad jednym z najstarszych studiów Hollywood (1912) i zaczął budować swój potężny koncern medialny. Dla wielu był to szok. Mnożyły się pytania, czy da radę.
Tymczasem on w 2026 roku wyciągnął rękę po Warner Bros. I w walce pokonał Netflixa.
Już rok temu ludzie zastanawiali się, czy sukces Davida to efekt wyłącznie jego talentu, czy raczej finansowego wsparcia jego ojca. Larry Ellison publicznie poparł fuzję z Paramount i pomógł sfinansować przejęcie.
Również w przypadku Warner Bros. osobiście zagwarantował dużą część finansowania. Pisano, że przy tak wielkiej fuzji był strategicznym i finansowym wsparciem. Że zapewnił kapitał i autorytet. Że pełnił rolę "bankiera i strategicznego mentora". I że świat zobaczył, że była to rodzinna inicjatywa.
"Rośnie imperium Ellisonów", "Jak rodzinna Ellisonów zbudowała medialne imperium" – niosło się w mediach.
Bogactwo Larry'ego Ellisona. Sam do wszystkiego doszedł
Sam Larry Ellison nie był wcześniej związany z branżą medialną. Prywatnie wspierał produkcje Davida w Skydance, ale nigdy nie działał w świecie mediów. Wszystko zmieniło dopiero przejęcie Paramount.
W świecie biznesu i technologii nikomu nie trzeba go bliżej przedstawiać. To wieloletni dyrektor generalny Oracle'a. Szef firmy w okresie jej największego rozwoju i ekspansji globalnej. Dla wielu guru nowych technologii, który od dziecka miał duże zdolności matematyczne.
Larry był nieślubnym synem 19-latki, adoptowanym przez jej ciotkę, o czym dowiedział się w wieku 12 lat. Miał zupełnie inne dzieciństwo niż jego syn. Skromne, w małym mieszkaniu w Chicago. Ale podobnie jak on, zaczynał studia, których nie kończył, choć był tak zdolny, że został nawet studentem roku.
W wieku 21 lat rzucił Chicago i wyjechał do Kalifornii. Zajął się programowaniem, pracował w start-upach, po czym w 1977 roku założył własną firmę, która wszystko zmieniła.
Dziś jest właścicielem niemal 100 proc. wyspy Lanai na Hawajach. Ma rezydencje w Japonii. Kolekcję dzieł sztuki i antyków wartych dziesiątki milionów dolarów. Prywatne odrzutowce i helikoptery. Łodzie regatowe.
"Budował swoją fortunę przez ostatnie pięć dekad. Obecnie firma korzysta z rosnącego zapotrzebowania na infrastrukturę centrów danych. Odnotowała również gwałtowny wzrost popytu na swoje centra danych ze strony firm zajmujących się AI, co znacząco wpłynęło na wzrost kursu akcji" – pisaliśmy w naTemat.
Ellison uważany za sympatyka Donalda Trumpa
Ze świata biznesu Larry zna Donalda Trumpa. Brak jednak sygnałów o jego sympatiach politycznych.
O jego synu mówi się zaś, że z Trumpem sympatyzuje. Gdy David przejął Paramount, w jego imperium znalazła się m.in. stacja informacyjna CBS News. Głośno było m.in. o tym, że odcinek programu "G0 Minutes", który był krytyczny wobec Trumpa, został 21 grudnia 2025 roku zdjęty z emisji.
Tymczasowo zdjęto też z anteny program "Late Show" Stephena Colberta, który krytykował Donalda Trumpa.
Wywołało to falę politycznych zarzutów. Oficjalnie brak jednak wypowiedzi Ellisona, które wskazywałyby, że popiera Trumpa.
Pytanie więc, co dalej, jeśli w jego rękach znajdzie się również CNN. On sam zapewnia, że "niezależność redakcyjna zostanie bezwzględnie zachowana". A co z TVN? W PiS mają nadzieję na zmiany. Czas pokaże, czy cokolwiek się zmieni. Imperium rodziny Ellisonów. Kim są ludzie, którzy chcą przejąć właściciela TVN
Ma 43 lata i jest jednym z głównych właścicieli mediów w USA. Z gigantycznym majątkiem, wpływami, o którym zaczyna mówić świat. Już dziś zaczyna być nazywany "Królem Hollywood". Oto David Ellison i cała jego rodzina, która ma niezwykłą historię. A teraz, za sprawą TVN, dołącza do niej polski wątek.
O tym, że Paramount Skydance Corporation ma przejąć Warner Bros. Discovery, czyli obecnego właściciela TVN, huczy od wielu dni. Świat mediów czeka na finalizację transakcji. Obserwuje, analizuje i trochę nie dowierza.
"Niecały rok temu David Ellison był szefem małej firmy produkcyjnej. Teraz jest o krok od zostania królem Hollywood" – pisze o nim CNN.
Jeśli transakcja dojdzie do skutku Paramount Skydance Corporation zostanie właścicielem także CNN. Już dziś z kanałów informacyjnych ma w rękach stację CBS News. Poza tym imperium już obejmuje lub obejmie studia filmowe: Warner Bros. Discovery, Paramount i Skydance. A także: HBO, Showtime, TNT, TBS. I takie znane kanały jak MTV, Comedy Central, Nickelodeon, Cartoon Network, HGTV, Food Network, Discovery Channel, czy TLC i TVN.
Tu serwis INNPoland więcej pisał o umowie, którą podpisano 27 lutego. Wartość transakcji sięga 110 mld dolarów.
Tak na naszych oczach powstanie jedno z największych imperiów medialnych na świecie. Bliskie, jak się powszechnie uważa, Donaldowi Trumpowi.
Ma zostać właścicielem Paramount i Warner Bros. Kim jest David Ellison?
Ci, którzy pamiętają Davida z dawnych lat, być może są w szoku. Chciał być aktorem, ale nic z tego nie wyszło. Studiował nawet aktorstwo na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, ale nie ukończył szkoły filmowej. Owszem, przez 20 lat był producentem filmowym i pracował przy największych produkcjach. Ale kto by pomyślał, że dopiero rok 2025, a teraz 2026, wywinduje go na taki medialny szczyt?
Ellison jest dziś wszędzie. Media w różnych krajach dwoją się i troją, by pokazać, kim jest. "Bezpowrotnie zmieni rynek mediów, kina i streamingu", "Co łączy go z jednym z najbogatszych ludzi na świecie?" – piszą.
"Magazyn "Fortune" nie bez zdziwienia analizuje: "20 lat temu porażka aktorska Davida Ellisona tak go zestresowała, że trafił do szpitala. Teraz ma zostać właścicielem Paramount i Warner Bros.".
Cała rodzina Ellisonów jest dziś z tego powodu na świeczniku. "Larry i David Ellison po cichu budują najpotężniejsze imperium medialne w historii nowożytnej" – do takich wniosków dochodzą komentujący w sieci.
Ród Ellisonów. Dziś wszyscy w branży medialnej
David jest synem Larry'ego Ellisona – współzałożyciela firmy Oracle, giganta technologicznego i jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Nestor rodu ma dziś 81 lat i od lat zajmuje czołowe miejsca na liście największych bogaczy. Jego majątek szacuje się na ponad 200 miliardów dolarów.
Jego młodszą siostrą jest Megan Ellison – znana producentka filmowa, założycielka studia Annapurna Pictures, które wyprodukowało lub współfinansowało wiele głośnych filmów nominowanych do Oscara za najlepszy film.
Sam David ma na swoim koncie pięć filmów z serii "Mission Impossible", "Star Trek: W nieznane", czy "Top Gun: Maverick".
Ale początki nie były łatwe. Zaliczał porażki, zbierał złe recenzje. I zapewne nie wszystko udałoby się bez jego ojca.
"To historia mężczyzny, który wkupił się do Hollywood, bo był bogaty, i został tam, bo był dobry" – napisał o nim w 2015 roku znany magazyn dla mężczyzn GQ. To była pierwsza większa, medialna sylwetka Davida. Cała trójka rodziny Ellisonów wcześniej unikała mediów.
Produkował hity Hollywood. Przeżył pierwszą porażkę
David wychowywał się z matką i siostrą. Barbara Boothe była trzecią żoną Larry'ego (w sumie miał ich cztery). "Uwielbiała filmy i cała trójka zbierała się w salonie, z ponad 3 tys. kasetami VHS. Oglądali w kółko te same filmy: wszystkie trzy części 'Gwiezdnych wojen', jeden po drugim, 'Park Jurajski', pierwszego 'Terminatora', 'Powrót do przyszłości'" – opisał GQ.
Z ojcem spędzali mało czasu. Przełom nastąpił, gdy David miał 13 lat. Od dziecka marzył o akrobacjach lotniczych i razem z Larrym zaczęli chodzić na lekcje. W wieku 16 lat latał już na Extra 300, jednym z najlepszych samolotów akrobacyjnych. Dziś jest licencjonowanym pilotem. Przez pewien czas rozważał nawet karierę pilota pokazowego.
Krótko pracował też w firmie ojca. Jako nastolatek przez chwilę tworzył strony internetowe dla Oracle'a. Potem próbował aktorstwa. Wszystko zmieniło się w 2006 roku, gdy rzucił szkołę, założył firmę Skydance Media i wyprodukował film "Flyboys" o pilotach myśliwców z czasów I wojny światowej.
Produkcję w większości sfinansował Larry Ellison. Nie odniosła sukcesu. Recenzje nie były dobre. To była prawdziwa klapa. David był tak załamany, że z powodu problemów z sercem trafił do szpitala.
GQ: "Kiedy David powiedział ojcu, że chce kręcić filmy, Larry stwierdził, że nie powinien się tym zajmować, dopóki nie będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie: 'Co zrobisz, jeśli ci się nie uda?' David odpowiedział, że dostanie pracę jako młodszy kierownik w studiu. Nie zamierzał odejść. Zostanie i upora się z bałaganem, którego narobił".
Podobno jego inspiracją był Steve Jobs, twórca Apple'a, z którym przyjaźnił się jego ojciec.
Nie poddał się. Przez kolejne lata produkował hity Hollywood. Zatrudniał gwiazdy. Miał filmowego nosa.
Jak rodzinna Ellisonów zbudowała medialne imperium?
A potem doszedł biznes, którym zaskoczył wszystkich.
W sierpniu 2025 roku Skydance połączyła się z Paramount Global. Powstała korporacja Paramount Skydance, w której David Ellison został prezesem.
Była to jedna z największych zmian w branży filmowej ostatnich lat. Młody producent przejął kontrolę nad jednym z najstarszych studiów Hollywood (1912) i zaczął budować swój potężny koncern medialny. Dla wielu był to szok. Mnożyły się pytania, czy da radę.
Tymczasem on w 2026 roku wyciągnął rękę po Warner Bros. I w walce pokonał Netflixa.
Już rok temu ludzie zastanawiali się, czy sukces Davida to efekt wyłącznie jego talentu, czy raczej finansowego wsparcia jego ojca. Larry Ellison publicznie poparł fuzję z Paramount i pomógł sfinansować przejęcie.
Również w przypadku Warner Bros. osobiście zagwarantował dużą część finansowania. Pisano, że przy tak wielkiej fuzji był strategicznym i finansowym wsparciem. Że zapewnił kapitał i autorytet. Że pełnił rolę "bankiera i strategicznego mentora". I że świat zobaczył, że była to rodzinna inicjatywa.
"Rośnie imperium Ellisonów", "Jak rodzinna Ellisonów zbudowała medialne imperium" – niosło się w mediach.
Bogactwo Larry'ego Ellisona. Sam do wszystkiego doszedł
Sam Larry Ellison nie był wcześniej związany z branżą medialną. Prywatnie wspierał produkcje Davida w Skydance, ale nigdy nie działał w świecie mediów. Wszystko zmieniło dopiero przejęcie Paramount.
W świecie biznesu i technologii nikomu nie trzeba go bliżej przedstawiać. To wieloletni dyrektor generalny Oracle'a. Szef firmy w okresie jej największego rozwoju i ekspansji globalnej. Dla wielu guru nowych technologii, który od dziecka miał duże zdolności matematyczne.
Larry był nieślubnym synem 19-latki, adoptowanym przez jej ciotkę, o czym dowiedział się w wieku 12 lat. Miał zupełnie inne dzieciństwo niż jego syn. Skromne, w małym mieszkaniu w Chicago. Ale podobnie jak on, zaczynał studia, których nie kończył, choć był tak zdolny, że został nawet studentem roku.
W wieku 21 lat rzucił Chicago i wyjechał do Kalifornii. Zajął się programowaniem, pracował w start-upach, po czym w 1977 roku założył własną firmę, która wszystko zmieniła.
Dziś jest właścicielem niemal 100 proc. wyspy Lanai na Hawajach. Ma rezydencje w Japonii. Kolekcję dzieł sztuki i antyków wartych dziesiątki milionów dolarów. Prywatne odrzutowce i helikoptery. Łodzie regatowe.
"Budował swoją fortunę przez ostatnie pięć dekad. Obecnie firma korzysta z rosnącego zapotrzebowania na infrastrukturę centrów danych. Odnotowała również gwałtowny wzrost popytu na swoje centra danych ze strony firm zajmujących się AI, co znacząco wpłynęło na wzrost kursu akcji" – pisaliśmy w naTemat.
Ellison uważany za sympatyka Donalda Trumpa
Ze świata biznesu Larry zna Donalda Trumpa. Brak jednak sygnałów o jego sympatiach politycznych.
O jego synu mówi się zaś, że z Trumpem sympatyzuje. Gdy David przejął Paramount, w jego imperium znalazła się m.in. stacja informacyjna CBS News. Głośno było m.in. o tym, że odcinek programu "G0 Minutes", który był krytyczny wobec Trumpa, został 21 grudnia 2025 roku zdjęty z emisji.
Tymczasowo zdjęto też z anteny program "Late Show" Stephena Colberta, który krytykował Donalda Trumpa.
Wywołało to falę politycznych zarzutów. Oficjalnie brak jednak wypowiedzi Ellisona, które wskazywałyby, że popiera Trumpa.
Pytanie więc, co dalej, jeśli w jego rękach znajdzie się również CNN. On sam zapewnia, że "niezależność redakcyjna zostanie bezwzględnie zachowana". A co z TVN? W PiS mają nadzieję na zmiany. Czas pokaże, czy cokolwiek się zmieni. 
2 miesięcy temu
19





English (US) ·
Polish (PL) ·