We Wrocławiu, podczas mszy dziękczynnej za życie Jacka Magiery, padły słowa, które wybrzmiały mocniej niż niejedna sportowa przemowa. Ksiądz Sylwester Łaska, przyjaciel rodziny, opowiedział o krótkiej notatce zapisanej w telefonie trenera o 8:21 w dniu jego śmierci. Ten zapis stał się symbolem pożegnania, które 14 kwietnia zgromadziło wspominających byłego trenera we wrocławskim kościele.
Ostatnia notatka Jacka Magiery
Wtorkowy wieczór w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu poświęcony był modlitwom w intencji Jacka Magiery. Przybyli nie tylko bliscy i przyjaciele, ale też sportowcy, kibice oraz mieszkańcy miasta, z którym Magiera był związany od lat.
Odprawiający mszę ksiądz Sylwester Łaska mówił wiele o wierze Jacka Magiery i jego żony, podkreślając, że nie była deklaracją na pokaz, ale częścią domowego życia. Wspomniał też obietnicę codziennego różańca, którą małżonkowie złożyli sobie w lipcu ubiegłego roku.
Największe poruszenie wywołał fragment dotyczący ostatniego zapisu w telefonie Jacka Magiery, który powstał w piątek, 10 kwietnia, krótko przed tragedią.
Rodzina wystosowała jedną prośbą przed pogrzebem Magiery
Uroczystości pogrzebowe Jacka Magiery odbędą się w czwartek 16 kwietnia w Warszawie. Msza żałobna została zaplanowana na godzinę 12:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej. Następnie kondukt żałobny uda się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie o 14:30 ma nastąpić złożenie do grobu.
W dniach poprzedzających złożenie ostatniego hołdu zmarłemu, brat trenera, w imieniu żony Jacka, Madzi, wystosował prośbę do planujących przybyć na uroczystość.
Zobacz także:
- Maserak w "TzG" zwrócił się do rodziny Jacka Magiery. W sieci pokazał nagranie z synem trenera
- Lewandowski i kadra Polski żegnają Jacka Magierę. „Trenerze, nie tak miało być”

2 godziny temu
4







English (US) ·
Polish (PL) ·