Jedno wyznanie, tak wiele emocji. Magdalena Cielecka bez filtrów o tym, dlaczego nie ma dzieci i o presji, której doświadczają kobiety. Padły wymowne słowa

2 dni temu 16
ZIZOO.PL

Gościnią programu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego była Magdalena Cielecka — aktorka, która od lat idzie własną drogą i nie boi się tematów uznawanych za niewygodne. Tym razem rozmowa szybko skręciła w stronę macierzyństwa, bezdzietności i presji, jaką społeczeństwo wciąż wywiera na kobiety. Artystka mówiła spokojnie, ale stanowczo. To były słowa, obok których trudno przejść obojętnie i które bez wątpienia rozgrzeją niejedną debatę.

Magdalena Cielecka gościem programu WojewódzkiKędzierski. Padło wiele ważnych słów

Rozmowa w „WojewódzkiKędzierski” nabrała tempa w chwili, gdy padło zdanie, które od lat powraca w społecznych sporach jak refren niekończącej się dyskusji. Kuba Wojewódzki wypowiedział tezę: „Macierzyństwo to sens kobiety”. Zaraz potem zapytał – czy to herezja, brutalna prawda, czy może patriarchalny bełkot? W jednej sekundzie zrobiło się poważnie. To nie była już tylko rozmowa o prywatnych wyborach, lecz dotknięcie samego rdzenia tego, jak definiuje się kobiecość.

Odpowiedź Magdaleny Cieleckiej była krótka i jednoznaczna: „Fałsz”.  Aktorka doprecyzowała: „Z mojego punktu widzenia fałsz, ale dla wielu osób na pewno prawda, którą absolutnie szanuję”. Artystka nie pozostawiła miejsca na wątpliwości – dla niej to sprawa zależna od potrzeb, okoliczności i możliwości konkretnej kobiety. A przy okazji zwróciła uwagę na podwójne standardy. „W tego rodzaju pytaniach i wątpliwości (...) ocenia się tylko kobietę. (...) U mężczyzn to jest trochę inaczej i wam się wybacza więcej”, zauważyła.

Czytaj też: Dzieli ich 16 lat, łączy wielka miłość. Magdalena Cielecka dosadnie o różnicy wieku między nią a ukochanym. Nie brała jeńców

Magdalena Cielecka, Viva! 18/2024

Aktorka zwróciła również uwagę na to, jak w debacie publicznej przedstawiana jest bezdzietność. Jak podkreśliła, bywa ona odbierana nie jako jedna z możliwych dróg życiowych, lecz jako porażka. W jej słowach wybrzmiała krytyczna refleksja nad mechanizmem oceniania kobiet przez pryzmat macierzyństwa – zamiast uznania, że brak dzieci może być świadomym wyborem, często przypisuje mu się inne znaczenie. „Tak jest u nas. Na szczęście w wielu miejscach świata tak nie jest i nikt nie ocenia w ten sposób, nie przez ten pryzmat, to nie jest żadne kryterium i żadna kategoria. To jest łatwe. Przypięcie łatki albo dopisanie sobie wytłumaczenia, dlaczego ktoś jest taki, a nie inny, na przykład za pomocą dzietności czy bezdzietności, jest czymś łatwym i uwielbiamy, uogólniając, zamknąć sprawę w dwóch zdaniach. Dziś w ogóle nie niuansujemy w żaden sposób i nie patrzymy na świat w szerszym spektrum kolorów, tylko chcemy bardzo szybko załatwić sprawę każdą. Albo widzimy czarne, albo białe”, dodawała.

Kuba Wojewódzki nie odpuścił i poprowadził rozmowę jeszcze dalej, zestawiając temat macierzyństwa z debatą o aborcji. Zaznaczył, że w obu przypadkach kluczowe jest jedno – wybór, a nie obowiązek. W jego ocenie istnieje tożsamość indywidualna, która świadomie decyduje się na nie-tacierzyństwo oraz świadome nie-macierzyństwo, traktując tę decyzję jako element własnej definicji siebie, a nie odstępstwo od normy. „Ja się mogę pod tym podpisać. Na pewno. To też jest wybór i możliwość, a nie obowiązek, w każdej sprawie”, odparła aktorka.

Czytaj też: Bardzo chronią swój związek, teraz zrobili wyjątek. Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner pokazali wspólne zdjęcia

Magdalena Cielecka, Viva! 18/2024

Magdalena Cielecka o własnych doświadczeniach i braku dzieci

Magdalena Cielecka w trakcie rozmowy wyznała też, jak postrzega macierzyństwo. „Dla mnie to jedna z odsłon kobiecości. Bardzo naturalna i biologiczna. Tego, że kobieta została do tego powołana, nie powiem, ale biologicznie owszem. Natomiast jest to jedna z możliwości i jest to jedna z postaci kobiecości, natomiast jest też ich wiele, wiele innych”, mówiła w podcaście.

Aktorka nie doświadczyła macierzyństwa. Nie unikała też odpowiedzi na pytanie, czy był to jej świadomy wybór. Przyznała, że na różnych etapach życia decyzje i okoliczności zmieniały się wraz z czasem. Dziś mówi o tym z dużą szczerością i spokojem, podkreślając, że w jej przypadku ten rozdział jest już zamknięty: „To bywało różnie na różnych etapach życia. U mnie już jest za późno, nie ma co się czarować”.

Kuba Wojewódzki nie poprzestał na wcześniejszych wątkach i przywołał kolejne, mocno brzmiące stwierdzenie – że kobieta bez rodziny i dzieci jest niepełna. Określił je mianem faszystowskiego, wyraźnie podkreślając jego radykalny charakter. „No, grube. Szanuję to. Można tak powiedzieć, bo faszyzmem można nazwać wiele rzeczy. To jest bardzo radykalne i strasznie smutne”, odniosła się do jego słów Magdalena Cielecka.

Czytaj też: Trwa w relacji, która daje jej radość i siłę. „Tworzymy z Bartkiem związek na własnych zasadach”

Przeczytaj źródło