Jeffrey Epstein miał polskiego rekrutera. Ujawniono nowe materiały

17 godziny temu 9
ZIZOO.PL

Nowe informacje na temat Jeffreya Epsteina, amerykańskiego finansisty skazanego za przestępstwa seksualne, ujawniają szokujący polski wątek w jego działalności. Po odtajnieniu przez Departament Sprawiedliwości USA akt liczących około 3 miliony stron, na jaw wyszedł fakt, że wśród współpracowników Epsteina znalazły się osoby działające w Polsce.

Polski ślad w akcie oskarżenia Jeffreya Epsteina

W aktach pojawia się nazwisko Daniela - mężczyzny, który miał działać jako wysłannik przestępcy i zajmować się „rekrutacją” młodych kobiet. W dokumentach można znaleźć także odniesienia do innego Polaka który miał pełnić ważną funkcję w strukturach organizacji Epsteina. Ustalenia te rzucają nowe światło na skalę procederu, którego zasięg obejmował także Europę Środkową, w tym Polskę.

Kim jest Daniel i jak działał w Krakowie?

Daniel to osoba wskazana w aktach Epsteina jako "skaut" - człowiek odpowiedzialny za poszukiwanie i werbowanie młodych kobiet pod pretekstem pracy w modelingu. Jego działalność koncentrowała się m.in. na terenie Krakowa oraz miejscowości beskidzkich. Zgromadzone dokumenty zawierają korespondencję mailową z maja 2009 roku, w której mężczyzna informuje Epsteina o swoich planach oraz postępach w rekrutacji.

W jednym z maili Daniel wyjaśniał, że planuje podróże pociągami i autobusami, czasem zmuszony jest korzystać z taksówek. Dodał też, że „ma już kilka dziewczyn, które na niego czekają, na przykład w Polsce, w mieście o nazwie Kraków”.

Rekrutacja młodych kobiet - co zawierają akta z 2009 roku?

Zgodnie z informacjami zawartymi w dokumentach, Daniel miał prowadzić działania rekrutacyjne w czerwcu i lipcu 2009 roku. Jego aktywność nie ograniczała się jedynie do Polski - podobne działania prowadził również w Czechach, na Węgrzech i na Słowacji.

W korespondencji do Epsteina, "skaut" prosił o przyznanie mu kwoty 4000 euro na pokrycie kosztów związanych z organizacją werbunku. W jego relacjach przedstawiono również opis kontaktów z rodzinami dziewcząt, organizowanie spotkań i wyjazdów - wszystko to pod fałszywym pretekstem pracy w branży modowej.

Donald Tusk reaguje - specjalny zespół ds. śledztwa

Rewelacje na temat polskiego wątku w aktach Epsteina nie pozostały bez reakcji ze strony polskich władz. Premier Donald Tusk zapowiedział utworzenie specjalnego zespołu analitycznego, którego zadaniem będzie dokładne zbadanie wszystkich polskich wątków pojawiających się w dokumentach.

Szef rządu poinformował o swoich planach przed posiedzeniem Rady Ministrów, podkreślając powagę sytuacji. Tusk stwierdził, że Polska nie może pozostać obojętna wobec tak poważnych podejrzeń dotyczących działalności Epsteina na terenie kraju.

Czy dojdzie do międzynarodowego śledztwa?

Donald Tusk zaznaczył również, że nie wyklucza podjęcia kroków w kierunku zainicjowania międzynarodowego śledztwa. Jeżeli skala ustaleń i zebranych dowodów będzie tego wymagać, polskie władze mają podjąć współpracę z innymi krajami i organizacjami międzynarodowymi. Z uwagi na złożoność sprawy i międzynarodowy charakter działalności przestępczej związanej z Jeffreyem Epsteinem, możliwe jest utworzenie zespołu międzynarodowych śledczych. Taki krok miałby na celu kompleksowe wyjaśnienie całego procederu oraz pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich jego uczestników.

Przeczytaj źródło