Jest reakcja po reportażu o śmierci 19-latka. Samorząd ratowników medycznych potępił brak standardów

3 tygodni temu 18
ZIZOO.PL
  • 4 stycznia 2024 r. 19-letni Olek zmarł po przewiezieniu do szpitala
  • 7 stycznia 2026 r. TVN wyemitował reportaż z wydarzeń poprzedzających śmierć nastolatka
  • Dzień później Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu poinformował o rozwiązaniu umowy z ratownikami, którzy brali udział w tej akcji
  • Dziś, 12 stycznia 2026 r., stanowisko w sprawie zajęła Krajowa Rada Ratowników Medycznych

Dramatyczny przebieg interwencji

Reportaż „Uwaga! TVN” wyemitowany na początku stycznia tego roku dotyczył zdarzeń z 4 stycznia 2024 r.

19-letni Olek został zatrzymany przez policję po wykroczeniu drogowym. W trakcie ucieczki próbował przeskoczyć metalowe ogrodzenie i doznał rozległej rany uda, co według relacji przywołanych w materiale mogło wiązać się z uszkodzeniem dużego naczynia i masywnym krwotokiem.

Reportaż pokazuje także przebieg działań po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego. Wątpliwości autorów wzbudziły m.in. tempo i sposób udzielania pomocy, brak części czynności medycznych oraz kwestie związane z użyciem kajdanek wobec rannego. Olek zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Stanowisko KRRM i postępowanie dyscyplinarne

W opublikowanym 12 stycznia br. komunikacie Krajowa Rada Ratowników Medycznych podkreśliła, że potępia wszelkie zachowania niezgodne ze standardami etycznymi i zawodowymi ratowników medycznych oraz wyraziła ubolewanie z powodu tragicznego finału zdarzenia.

KRRM zaznaczyła jednocześnie, że sprawa jest przedmiotem postępowań prowadzonych przez właściwe organy ścigania. Niezależnie od tego toczy się również postępowanie dyscyplinarne w ramach samorządu zawodowego. Rada przypomniała, że fundamentem ratownictwa medycznego są profesjonalizm, poszanowanie godności pacjenta oraz działanie zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Zdecydowana reakcja szpitala

Wcześniej stanowisko zajęła dyrekcja Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu. W oświadczeniu wydanym dzień po emisji reportażu poinformowano, że po zapoznaniu się z materiałami pokazanymi w programie (w tym z nagraniami, którymi szpital wcześniej nie dysponował) podjęto decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umów z ratownikami, którzy brali udział w zdarzeniu.

Szpital podkreślił, że decyzja ma charakter organizacyjny i dotyczy sposobu zachowania wobec pacjenta. Jednocześnie zaznaczono, że ocena medyczna i prawna sprawy należy do organów ścigania oraz sądu, a placówka pozostaje do dyspozycji instytucji prowadzących postępowania.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło