Kaczorowska i Rogacewicz byli o krok od katastrofy. Wygadali się

1 miesiąc temu 14
ZIZOO.PL

Po krótkiej przerwie świątecznej Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz znów weszli na scenę z autorskim spektaklem „Siedem”. W czwartek 16 kwietnia zagrali w Olsztynie, a tuż po zejściu za kulisy podzielili się nagraniem, w którym opowiedzieli, jak wyglądał ich powrót. Emocji nie brakowało: Rogacewicz przyznał, że w pewnym momencie byli o włos od scenicznej wpadki i niemal spadli ze sceny.

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wrócili po przerwie. Zwrócili się do fanów

Występ w Olsztynie był dla duetu pierwszym spotkaniem z publicznością po świątecznej pauzie. „Siedem” od marca pojawia się w kolejnych miastach w Polsce i dla Kaczorowskiej oraz Rogacewicza stał się sposobem na kontynuowanie wspólnej pracy także poza telewizyjnym parkietem.

Warto przypomnieć, że popularna para niedawno postanowiła trochę odpocząć od medialnego zamieszania. Korzystając z przerwy świątecznej, Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz uciekli z Polski, by wypocząć w słonecznej Portugalii.

Moment zawahania i szybka reakcja, czyli jak rodzi się kulisa, o której mówi całe miasto

W autorskim projekcie Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza ważne są ruch, tempo, wejścia i napięcie budowane od pierwszych sekund. I właśnie ten początek okazał się najbardziej wymagający. Rogacewicz opisał go jako wyjątkowo intensywny i napięty, a konsekwencje mogły być zaskakująco dosłowne. Para była tak rozpędzona, że niewiele brakowało, by straciła kontrolę nad przestrzenią sceny.

Duet nie rozdmuchiwał sytuacji, ale nie ukrywał, że tym razem emocje przyszły szybciej niż spokój. W nagraniu po występie dali do zrozumienia, że mimo małych komplikacji spektakl dowieziono do końca bez szkód, a energia z widowni tylko ich podkręciła.

Zobacz także:

Kaczorowska i Rogacewicz przeżyli chwilę grozy. Ujawnili, co się stało
Przeczytaj źródło