Ustawa o wsparciu artystów podzieliła Polaków. Jest powszechne oburzenie w sieci, jest chłopiec do bicia w postaci niepopularnej ministry kultury, jest narracja o zabieraniu ludziom pieniędzy i rozdawaniu ich uprzywilejowanej grupie. Ale ta historia wcale nie musi skończyć się wetem. Bo gdy opadły pierwsze gorące polityczne emocje do świadomości zaczęło przebijać się, o co tak naprawdę w tej ustawie chodzi. A artyści wreszcie zaczęli zabierać sensowny głos w tej sprawie. I nie, nie mówię tu o Jasiu Kapeli. Kasa dla artystów jeszcze rozgrzeje nam lato. Dyskusja w końcu robi się ciekawa
Ustawa o wsparciu artystów podzieliła Polaków. Jest powszechne oburzenie w sieci, jest chłopiec do bicia w postaci niepopularnej ministry kultury, jest narracja o zabieraniu ludziom pieniędzy i rozdawaniu ich uprzywilejowanej grupie. Ale ta historia wcale nie musi skończyć się wetem. Bo gdy opadły pierwsze gorące polityczne emocje do świadomości zaczęło przebijać się, o co tak naprawdę w tej ustawie chodzi. A artyści wreszcie zaczęli zabierać sensowny głos w tej sprawie. I nie, nie mówię tu o Jasiu Kapeli. 
1 tydzień temu
11







English (US) ·
Polish (PL) ·