Katastrofa, skażenie, to ich nie odstraszyło i do dzisiaj żyją w strefie. Polak odwiedzał i opisał życie "samosiołów"

1 miesiąc temu 20
ZIZOO.PL
Hania opowiadała mi, jak na znak, że zbliża się milicja, mieszkańcy zamykali się w domach na kłódkę i udawali, że ich nie ma, lub chowali się w lesie, za wioską. Funkcjonariusze szybko zrozumieli, że przy takim uporze miejscowych nic nie wskórają - pisze w książce "Ostatni ludzie Czarnobyla" Krystian Machnik. Poniżej przytaczamy jej fragment.
Przeczytaj źródło