Kołobrzeg smaży smalec na WOŚP. "Baśka i Przyjaciele" szykują 30 kg

2 tygodni temu 10
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 24 stycznia 2026, 7:00.

34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już w niedzielę, 25 stycznia. W Kołobrzegu od tygodnia czuć atmosferę wielkiego święta. Grupa "Baśka i Przyjaciele" nie czeka do ostatniej chwili — wolontariusze od lat dbają, by na ich stoisku nie zabrakło tradycyjnego przysmaku: chleba ze smalcem. W tym roku przygotowali aż 30 kg specjału ze skwarkami i cebulą.

Grupa "Baśka i Przyjaciele" już tydzień przed finałem WOŚP przygotowuje smalec, którym są smarowane kromki chleba dla darczyńców. Foto: - / Fakt.pl

Na ulicy Mariackiej w Kołobrzegu pierwsze stoliki z puszkami WOŚP pojawiły się 33 lata temu. Nikt wtedy jeszcze nie przypuszczał, że z biegiem lat staną się nieodłącznym elementem styczniowego krajobrazu miasta. Ale zanim ruszy zbiórka, są przygotowania — i to jakie!

— Kiedyś częstowaliśmy wszystkich grochówką, ale pewnego roku nam się zwarzyła. Wtedy postanowiliśmy, że zamiast tego będzie chleb ze smalcem — wspomina Basia, szefowa grupy.

Od tego czasu co roku, tuż przed finałem, cała ekipa spotyka się w jednym z kołobrzeskich lokali i bierze się do pracy. Tym razem do wytopienia 30 kilogramów smalcu zużyli aż 11 kg słoniny, 16 kg boczku i 10 kg cebuli. Każdy przynosi deskę i nóż, a potem... zaczyna się wielkie krojenie. — Jednym idzie szybciej, innym wolniej, ale żeby to wszystko przygotować, trzeba poświęcić dobrych kilka godzin — śmieje się Basia.

Koszty dzielą po równo, a chleb dostają za darmo

Wolontariusze nie tylko poświęcają swój czas, ale i pieniądze. Co roku kosztami składników dzielą się równo. A chleb? Ten dostają za darmo od zaprzyjaźnionej piekarni z Kołobrzegu. W czasie finału schodzi ponad 50 bochenków. To robi wrażenie! Nad samą produkcją pysznego smalczyku czuwają bardziej doświadczone osoby — one smażą i doprawiają, by smalec był idealny. Gdy już się zetnie, trafia na stoisko, gdzie czeka na wszystkich darczyńców.

Smalec zresztą to nie wszystko. Co roku kołobrzeżanie przynoszą ciasta i ciasteczka, by wesprzeć akcję. Ważne miejsce na stole zajmuje barszcz czerwony. Około 100 litrów dostarczanych jest z lokalnego ośrodka. Jest także grill z kiełbaskami i ziemniakami, a nawet lody, bo atmosfera gorąca zawsze, choć to zima. Pojemniki i tacki zapewnia lokalna hurtownia z miasta — oczywiście za darmo.

Wielka mobilizacja na Mariackiej

Dzień finału to prawdziwe święto. Od rana na Mariackiej panuje gorączka przygotowań: wolontariusze rozwieszają balony, rozstawiają stoły, przygotowują puszki i poczęstunek. Kilka osób przez cały czas smaruje chleb smalcem — setki kromek idą jak woda! Wszystko w świątecznym klimacie i przy dźwiękach skocznej muzyki.

Efekty pracy "Baśki i Przyjaciół" widać na końcu — w zeszłym roku do ich puszek trafiło prawie 40 tys. zł! Czy w tym roku padnie rekord? Przekonamy się już niebawem.

"Krwawy Tulipan" znów przed sądem

Coś takiego możesz zobaczyć tylko w Kołobrzegu podczas sztormu

Dla nich nowa droga to katastrofa

/7

Ania / -

Żeby wysmażyć ponad 30 kg smalcu, trzeba było pokroić w kostkę 11 kg słoniny, 16 kg boczku i 10 kg cebuli.

/7

Ania / -

30 kg smalcu trafi podczas finału na kromki z ponad 50 bochenków chleba.

/7

Przemysław Gryń / newspix.pl

Grupa "Baśka i Przyjaciele" prowadzi zbiórkę na ul. Mariackiej w Kołobrzegu.

/7

Ania / -

Nawet kilka godzin trzeba poświęcić, żeby pociąć składniki ponad 30 kg smalcu.

/7

Przemysław Gryń / newspix.pl

Wytopiony smalec trafia podczas finału WOŚP na kromki chleba.

/7

Przemysław Gryń / newspix.pl

Co roku kilkanaście osób spotyka się na tydzień przed finałem WOŚP, żeby wysmażyć smalec.

/7

Przemysław Gryń / newspix.pl

W zeszłym roku grupa "Baśka i Przyjaciele", prowadząca zbiórkę na ul. Mariackiej w Kołobrzegu, zebrała imponującą kwotę prawie 40 tys. zł.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło