Legenda WOŚP z Kołobrzegu kończy 95 lat. Dla pani Melanii to będzie wyjątkowy dzień

2 tygodni temu 6
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 24 stycznia 2026, 7:00.

Pani Melania (95 l.) to prawdziwa legenda kołobrzeskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przez prawie 30 lat gotowała dla wolontariuszy i darczyńców, a podczas finałów dzielnie wspierała młodszych kolegów. Dziś już nie ma sił, by stanąć przy stoisku, ale wciąż gorąco kibicuje orkiestrze i swoim przyjaciołom z grupy "Basia i Przyjaciele".

95-letnia pani Mela przez prawie 30 lat brała udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w Kołobrzegu Foto: Przemysław Gryń/Newspix.pl / Fakt.pl

Kiedy pani Melania po raz pierwszy dołączyła do WOŚP, wielu z nas nie było jeszcze na świecie! — Wciągnęła mnie w to moja przyjaciółka Basia, która wtedy też zaczęła kwestować — wspomina seniorka. Tak powstała grupa "Basia i Przyjaciele". Od ponad 30 lat ich stoisko można spotkać na ulicy Mariackiej w Kołobrzegu.

Pani Melania pochodzi z rodziny masarzy i rzeźników, więc gotowanie to dla niej pestka. Od początku to na jej barkach spoczywało przygotowanie posiłków dla darczyńców. — Co roku na tydzień przed finałem zamieniałam się w kucharkę — śmieje się seniorka. Najpierw gotowała grochówkę — nawet 100 litrów. Potem grupa postanowiła zmienić menu i częstować darczyńców chlebem ze smalcem.

WOŚP z panią Melanią. Zawsze z uśmiechem

Przygotowania do finału to prawdziwe wyzwanie. Kilkanaście osób kroiło boczek i słoninę, a pani Melania przez kilka godzin pilnowała wielkich garów. — Żeby smalec był dobry, nie można za bardzo wysmażać skwarków, bo muszą być kruche — zdradza swój sekret. Nie pozwoliła też dodawać do smalcu pomidorów. — Od razu ich z tym pomysłem pogoniłam — śmieje się.

Z 20 kg boczku, 20 kg słoniny i ponad 10 kg cebuli powstawało nawet 50 kg smalcu! Kromki chleba smarowane tym specjałem cieszyły się ogromnym powodzeniem podczas finału.

W dzień finału pani Melania zawsze była na swoim miejscu — przy stoisku w centrum Kołobrzegu. — Sił starczało mi tylko na kilka godzin, ale ta atmosfera radości była niesamowita! — mówi z entuzjazmem. Młodzi ludzie, których jednoczyła pomoc innym, sprawiali, że i ona czuła się młodsza.

Finał WOŚP 2026. Dla pani Melanii będzie wyjątkowy

Niestety, wiek daje się we znaki i pani Melania od kilku lat nie pojawia się już na finałach. — Teraz odbieram tylko telefony od znajomych, którzy dalej kwestują. W ten sposób staram się być z nimi — przyznaje.

Tegoroczny, 34. finał WOŚP będzie dla niej wyjątkowy. — W dzień finału obchodzę 95. urodziny! — mówi z uśmiechem pani Melania. Takich ludzi jak ona nie spotyka się na co dzień. Jest wzorem dla młodszych wolontariuszy i inspiracją dla wszystkich, którzy chcą pomagać innym.

Taki sztorm to prawdziwe widowisko

Żeby spróbować tu ryby trzeba stać w kolejce nawet 3 godziny

Zabił trzy kobiety i ponownie chcą go sądzić za to samo

/3

Gryń Przemysław / newspix.pl

Pani Mela pomimo tego, że już jej zdrowie nie pozwala grać razem z WOŚP, to dalej wspiera swoich młodszych kolegów w tych działaniach.

/3

Gryń Przemysław / newspix.pl

Oprócz smażenia smalcu pani Melania również aktynie pomagała podczas finałów WOŚP na stoisku prowadzonym przez grupę wolontariuszy "Basia i Przyjaciele"

/3

Gryń Przemysław / newspix.pl

Pani Melania przygotowywała zawsze potrawy z uśmiechem i z ogromną pasją.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło