Od lat interesuje się polityką, ale nie tylko. Monice Olejnik równie bliskie są kultura i sprawy społeczne. Dziennikarka podnosi głośno w sieci swój manifest, który ma zachęcić innych do tego, byśmy żyli w mniej niebezpiecznych i lepszych czasach. Wśród rzeczy, na których zależy prezenterce, są sprawy młodzieży. Dlaczego jest za kontrowersyjnym pomysłem z Australii?
Monika Olejnik o zakazie mediów społecznościowych dla młodzieży
Od wielu miesięcy na kontach społecznościowych dziennikarki mocno wybija się hasło o pięknych przesłaniu. „W każdej chwili w dzień, w każdej chwili w nocy. Stop hejt, stop przemocy” , mówi Monika Olejnik także w naszym wywiadzie i tłumaczy, dlaczego to dla niej takie ważne. „Bo kultura musi być silniejsza niż agresja. Bo trzeba walczyć. Trzeba walczyć, bo małe dzieci nasiąkają tym złem. Dlatego cieszę się, że szkoły się przyłączają do mojego apelu. Uczniowie też i to jest wzruszające”, opowiada Rafałowi Kowalskiemu przed kamerą VIVY.pl.
I choć prezenterka TVN24 wykorzystuje swoje media społecznościowych do dobrych celów; uważa, że jest w mniejszości, a dzieci do pewnego wieku nie powinny mieć wstępu na Facebooka, Instagram czy TikToka. „Myślę, że powinniśmy się zastanowić na tym, czy media społecznościowe aby na pewno powinny być dla dzieci przed 15 roku życia. Może do tego wieku powinny być zakazane, zbanowane. Tak jak to się dzieje w Australii”, opowiada nam Monika Olejnik. My dodajemy, że to prawda, choć obowiązujące tam prawo dotyczy zakazy do 16. roku życia.
„Wstrząsnął mną ojciec dziecka, Australijczyka, który powiedział: „szkoda, że tego wcześniej nie zrobiono, bo być może mój syn by żył”. Te media społecznościowe oczywiście są potrzebne, są fantastyczne, ale rozwalają nam wiele rzeczy i dla dzieci są niebezpieczne”, argumentuje Monika Olejnik.
A jak taki pomysł sprawdziłby się jej zdaniem w naszym kraju? „Powinniśmy się nad tym zastanowić, choć oczywiście będą krzyki polityków: „jak to, chcą nam zamknąć media, cenzura, ograniczają nam wolność słowa”. No ale mimo to musimy walczyć, starać się”, podsumowuje dla VIVY.pl.
Australia: zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Szczegóły
Jak informowały serwisy polskie i zagraniczne, w Australii od 10 grudnia 2025 roku wprowadzono prawo, które nie pozwala nastolatkom poniżej 16. roku życia korzystać z mediów społecznościowych. Konta takich małoletnich dziesiątego dnia ostatniego miesiąca minionego roku przestały po prostu działać.
To pierwsze takie prawo na świecie, jak i również przełomowa decyzja dla Australii. Ogromnym zwolennikiem tego pomysłu, który ma pozwolić dzieciom ograniczyć bycie częścią wirtualnego świata, był premier Anthony Albanese. „To dzień, w którym moja duma z bycia premierem Australii jest większa niż kiedykolwiek. […] To moment, w którym Australia mówi: dość tego”, opowiadał polityk na konferencji według źródeł BBC.
Pomysł australijskich rządzących podzielił społeczeństwo. Jedni popierali ideę dawania małoletnim bezpiecznego dzieciństwa wolnego od wirtualnej mowy nienawiści i treści, które nie powinny być promowane. Inni uważają, że to rodzaj życia w bańce. Według nich świat, który pozna młodzież w chwili 16. urodzin może być wtedy trudniejszy do przyjęcia. Jednocześnie część młodzieży znalazła sposoby na to, by obejść prawny zakaz na swoich urządzeniach mobilnych.
Co sądzicie o takim pomyśle? Cały wywiad z dziennikarką już na naszym YouTubie.
View oEmbed on the source website
20 godziny temu
8







English (US) ·
Polish (PL) ·