Nie żyje gwiazda polskiego sportu. Przywiózł złoty medal z igrzysk olimpijskich

22 godziny temu 7
ZIZOO.PL

Marian Kasprzyk był ikoną polskiego boksu, człowiekiem, który wyznaczał standardy nie tylko na ringu, ale i poza nim. Urodzony 22 września 1939 roku, przez dekady zyskiwał uznanie jako bokser o niezwykłej determinacji i sercu do walki. W ciągu swojej kariery stoczył blisko 270 walk, z czego aż 230 zakończyło się jego zwycięstwem. Był nazywany „Polskim Pappem” - odniesienie do węgierskiej legendy boksu László Pappa - co najlepiej oddaje skalę jego talentu i dokonań.

Mimo spektakularnych sukcesów na arenie międzynarodowej, nigdy nie zdobył tytułu mistrza Polski, przegrywając krajową rywalizację z Jerzym Kulejem i Leszkiem Drogoszem. To jednak nie przeszkodziło mu w zapisaniu się na kartach historii światowego boksu.

Nie żyje Marian Kasprzyk. Zdobył dwa medale na igrzyskach olimpijskich

Pierwszy wielki sukces przyszedł w 1960 roku podczas igrzysk olimpijskich w Rzymie. Kasprzyk zdobył brązowy medal, choć kontuzja w ostatniej chwili pozbawiła go szansy na finałową walkę. Jego niebywała odporność na ból i wola walki były już wówczas widoczne.

Cztery lata później, w Tokio, Marian Kasprzyk osiągnął apogeum swojej kariery. W finałowym pojedynku olimpijskim pokonał faworyzowanego reprezentanta ZSRR, Ričardasa Tamulisa, zdobywając złoty medal. Co czyni ten sukces jeszcze bardziej niezwykłym - Kasprzyk walczył od pierwszej rundy ze... złamanym kciukiem. Jego determinacja i siła ducha sprawiły, że mimo bólu pokonał rywala i sięgnął po olimpijskie złoto.

Warto przypomnieć, że w ostatnim czasie dowiedzieliśmy się o innym przykrym wydarzeniu. Niedawno zmarła mama Anny Zejdler, była żona Krzysztofa Ibisza opublikowała w mediach społecznościowych poruszający wpis.

Marian Kasprzyk został skazany. Mógł zaprzepaścić karierę

Poza ringiem życie Mariana Kasprzyka było równie burzliwe jak jego sportowe pojedynki. Na przełomie 1960 i 1961 roku brał udział w bójce podczas zabawy sylwestrowej, co zakończyło się dyskwalifikacją w zawieszeniu. Niedługo potem doszło do kolejnych incydentów: najpierw do sprzeczki z pijanym kapitanem wojska i jego żoną, a następnie bójki z milicjantem.

Choć milicjant - później usunięty ze służby - miał opinię awanturnika, to Kasprzyk poniósł konsekwencje. Sąd skazał go na rok więzienia bez zawieszenia, a Polski Związek Bokserski nałożył na niego dożywotni zakaz boksowania. Odbył 8 miesięcy kary w Katowicach i Bielsku-Białej, pracując jako kalifaktor, czyli więzienny pomocnik. Dzięki dobremu sprawowaniu wyszedł przedterminowo.

Nie żyje gwiazda polskiego sportu. Był dwukrotnym medalistą olimpijskim

Marian Kasprzyk wrócił na szczyt po problemach

Choć wydawało się, że jego kariera jest zakończona, Marian Kasprzyk nie poddał się. W jego obronie stanęli m.in. legendarny trener „Papa” Stamm i wybitny bokser Zbigniew Pietrzykowski, który został jego społecznym kuratorem. Dzięki ich wsparciu oraz publicznemu poparciu, Polski Związek Bokserski cofnął dyskwalifikację tuż przed igrzyskami w Tokio w 1964 roku.

Marian Kasprzyk żegnany w Bielsku-Białej

2 lutego 2026 roku, w wieku 86 lat, Marian Kasprzyk zmarł w Bielsku-Białej. Informację o jego śmierci przekazał Bielski Klub Bokserski Beskidy.

Zobacz także: Janusz Hetman nie żyje. Producent filmów Smarzowskiego miał 68 lat

Przeczytaj źródło