Katarzyna Błażejewska-Stuhr, znana i ceniona dietetyczka, a prywatnie żona aktora Macieja Stuhra i podzieliła się w mediach społecznościowych niezwykle osobistym wpisem o problemach zdrowotnych, z którymi przyszło jej się zmierzyć. Choć diagnoza się przedłuża, a leczenie jeszcze nie zostało wdrożone, kobieta z odwagą opisuje swoje emocje, lęki i pierwszy krok powrotu do aktywności, którą kochała.
Katarzyna Błażejewska-Stuhr:
Katarzyna Błażejewska-Stuhr od lat buduje swoją markę w oparciu na autentyczności i konsekwencji. Znana dietetyczka i promotorka zdrowego stylu życia regularnie dzieli się w mediach społecznościowych wiedzą, doświadczeniem oraz codziennością, w której równowaga między ciałem a emocjami odgrywa kluczową rolę. Jej profil to nie tylko porady żywieniowe, ale także refleksje o uważności, samoakceptacji i odpowiedzialności za własne zdrowie.
U boku Macieja Stuhra – jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów – tworzy duet, który od lat wzbudza zainteresowanie opinii publicznej. Małżeństwem są od 2015 roku, a ich wspólne życie, pasje i wzajemne wsparcie niejednokrotnie stawały się tematem medialnych publikacji. Katarzyna Błażejewska-Stuhr konsekwentnie jednak pozostaje wierna sobie – niezależna, merytoryczna, skupiona na pracy i wartościach, które promuje. To właśnie ta spójność sprawia, że jej głos w sprawach zdrowia i stylu życia wybrzmiewa tak mocno i wiarygodnie.
Katarzyna Błażejewska-Stuhr o problemach zdrowotnych
W środę 18 lutego tego roku Katarzyna Błażejewska-Stuhr opublikowała na Instagramie wpis, w którym ujawniła, że zmaga się z osteoporozą. Informacja o przewlekłej chorobie stała się dla niej momentem zatrzymania. Osteoporoza – jak sama przyznała – wpłynęła na jej codzienność i zmusiła do przewartościowania wielu aktywności, które do tej pory były naturalną częścią jej życia. To doświadczenie okazało się nie tylko wyzwaniem fizycznym, ale także emocjonalnym, wymagającym oswojenia lęku i nowego spojrzenia na własne możliwości. Choroba wymusiła na niej rezygnację z ukochanej wspinaczki – aktywności, która dawała jej poczucie siły, sprawczości i wolności.
„Odkąd wiem, że mam osteoporozę, przestałam chodzić na ściankę. Czekam, aż będzie można wdrożyć leczenie, ale diagnoza się przedłuża.... a przecież na linie szansa na upadek i złamanie nie jest tak znowu wielka.... więc poszłam dziś z dziewczynami”, wyznała.
Katarzyna Błażejewska-Stuhr nie pozwoliła, by lęk całkowicie przejął kontrolę nad jej codziennością. W jednym z najbardziej osobistych fragmentów wpisu opisała moment powrotu na ściankę wspinaczkową po diagnozie osteoporozy. Przyznała, że przez tydzień towarzyszyły jej „milion sabotujących myśli”, a każdy ruch budził obawę o zdrowie.
„Ale piszę o tym dziś nie dlatego, że to super i się chwalę. Od tygodnia miałam milion sabotujących myśli. Może jednak nie. Przy przeprowadzce zapodziały się buty i uprząż. Dziś nawet nie byłam w stanie znaleźć bidonu (a mamy głuch w domu z 10) na wodę. Potem się zgubiłam — wszystko to odczytywałam jako znaki, żeby zawrócić. Nie spadłam, nie połamałam się, przełamałam swój ogromny lęk. Nie miałam radości, którą znam ze wspinaczki, ale zrobiłam pierwszy krok. Znacie to uczucie, gdy czytacie wszystko, jako sygnał do odwrotu?”, wyznała.
To świadectwo nie tylko fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej odwagi — pokazuje, jak trudne bywa pogodzenie się z ograniczeniami narzuconymi przez chorobę, a jednocześnie jak ważne są drobne kroki powrotu do codzienności.
Życzymy dużo zdrowia i wszystkiego, co najlepsze!

2 dni temu
9








English (US) ·
Polish (PL) ·