Od wielbicieli otrzymywała kwiaty i... butle gazowe. Mąż nazywa ją "Tyranią"
Od wielbicieli otrzymywała bukiety kwiatów i... butle gazowe, a od męża dostała... przydomek "Tyrania". Bo Grażyna Barszczewska nie potrafi odpoczywać. Kiedy nie gra, natychmiast znajduje sobie mnóstwo innych zajęć. Jak żartobliwie tłumaczy, ponieważ urodziła się 1 maja, jest "dzieckiem pracy".

1 godzine temu
9







English (US) ·
Polish (PL) ·