Ojciec jest głuchy jak pień. "Wziął pożyczkę, bo nie dosłyszał"
"Zdarzało się, że ojciec na pytanie »jak się czujesz?« zrywał się z fotela i wybiegał z domu, bo zrozumiał, że ma wynieść śmieci. Albo wziął pożyczkę, bo w banku nie dosłyszał, o co chodzi" — pisze w liście do Medonetu Arek.

4 tygodni temu
15







English (US) ·
Polish (PL) ·