Opiekunka ze żłobka skazana. "Moja córka miała siniaki na nogach"

2 tygodni temu 21
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 25 stycznia 2026, 13:00.

W Olsztynie 23 stycznia zakończył się proces przeciwko Magdalenie S., byłej opiekunce żłobka, która została oskarżona o znęcanie się nad powierzonymi jej opiece dziećmi. Kobieta miała stosować przemoc fizyczną i psychiczną wobec maluchów w wieku od roku do trzech lat. Wstrząsające szczegóły sprawy ujrzały światło dzienne dzięki nagraniom wykonanym przez inne opiekunki pracujące w placówce. Kobieta została skazana na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Zapadł wyrok na opiekunkę ze żłobka w Olsztynie Foto: Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Jak wynika z relacji świadków, Magdalena S. miała uderzać dzieci otwartą dłonią w twarz, podnosić je do góry za jedną rękę, a nawet rzucać nimi o podłogę. Nie brakowało również krzyków i wyzwisk kierowanych w stronę najmłodszych. O sprawie poinformowały inne opiekunki, które nagrały zachowanie koleżanki z pracy.

— Sprawę nagłośniły inne opiekunki. Zarejestrowały one sytuacje, w których dzieci były krzywdzone — wyjaśnia ojciec jednego z pokrzywdzonych dzieci. — Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w żłobku. Darzyliśmy panie opiekujące się naszymi dziećmi pełnym zaufaniem, wierząc, że są one bezpieczne. Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna— dodaje rozgoryczony rodzic.

Z ustaleń prokuratury wynika, że ofiarami przemocy ze strony Magdaleny S. było aż 15 dzieci w wieku od roku do trzech lat. Śledztwo zostało wszczęte po tym, jak dyrekcja żłobka złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę małoletnich podopiecznych.

Opiekunka ze żłobka skazana. Rodzice byli zdruzgotani

— Jak się o tym dowiedziałam, byłam w szoku — mówi mama trzyletniej dziewczynki. — Opiekunka wydawała się pogodną osobą, zapewniała, że traktuje nasze dzieci jak własne. Moja córka miała siniaki na nogach, które tłumaczyłam sobie jako wynik zabawy. Teraz czuję ogromny żal, rozpacz i brak zaufania. Takie zachowanie nigdy nie powinno mieć miejsca — dodaje kobieta.

Magdalena S. nie przyznaje się do winy, choć — jak twierdzi jej obrończyni, adwokat Joanna Niemczak — nie zamierza unikać odpowiedzialności. — Sprawa nie jest czarno-biała. Moja klientka nie jest potworem. Była cenionym pracownikiem, lubianym zarówno przez kadrę, dzieci, jak i rodziców — podkreśla adwokat oskarżonej.

Ze względu na konieczność ochrony prywatności małoletnich pokrzywdzonych, sąd zdecydował o wyłączeniu jawności rozprawy. Magdalena S. zgodnie z wyrokiem sądu musi zapłacić po 500 zł na każde pokrzywdzone przez nią dziecko. Wyrok jest nieprawomocny.

Opiekunka żłobka oskarżona o przemoc wobec dzieci. Sąd wyłącza jawność rozprawy

Skąd wzięła się agresja u dzieci ze żłobka w Szczytnie? Zadzwoniliśmy do placówki. "Panie są zawieszone"

Niewyobrażalne, co robiła maluszkom w żłobku opiekunka. Na nagraniu wszystko widać!

/4

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Inne opiekunki nagrały zachowania Magdaleny S.

/4

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Kobieta nie przyznała się do winy.

/4

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Została skazana. Jej pełnomocniczka mówi, że to nie jest czarno-biała sprawa. Ze względu na utajnienie procesu nie można było poznać jednak jej szczegółów.

/4

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Do przemocy dochodzić miało w olsztyńskim żłobku.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło