Pati Bogusz, modelka marcowej okładki ELLE: „dużą częścią zawodu jest wzajemne wspieranie się dziewczyn”

1 dzień temu 10
ZIZOO.PL

Karolina Curyło: Jak trafiłaś do modelingu?

Pati Bogusz: W mojej głowie pojawiały się myśli o zostaniu modelką. Raz nawet poprosiłam moją przyjaciółkę o zrobienie polaroidów, żeby rozesłać je po agencjach. Niestety złamała rękę, więc odłożyłyśmy ten plan na później. W tym czasie, będąc ze znajomymi w lodziarni, zostałam zauważona przez moją obecną agentkę, Monikę Smolicz, która wręczyła mi swoją wizytówkę. Zadzwoniłam następnego dnia i tak zaczęła się moja przygoda w zawodzie.

Twoje krótkie włosy były przed czy po podpisaniu kontraktu?

Rozpoczęłam karierę z krótkimi włosami. Ścięłam je maszynką do golenia po napisaniu matury, czyli około trzech miesięcy przed znalezieniem agencji.

Co było przełomowe w Twojej karierze?

Zdecydowanie pokaz Prady we wrześniu 2024 roku. To był mój debiut zagraniczny, a na dodatek szłam w nim jako modelka exclusive (na wyłączność), co otworzyło wiele drzwi w mojej dalszej karierze.

Jakie zlecenie wspominasz najlepiej?

Muszę przyznać, że jest ich dość sporo. Na pewno chciałabym wspomnieć o mojej pierwszej pracy w Polsce dla marki Kopi, pierwszym pokazie dla Tomasza Ossolińskiego, który miałam zaszczyt zamykać, a także o pojawieniu się na okładce polskiego Vogue’a. Spośród zagranicznych zleceń najlepiej wspominam pierwszą kampanię dla domu mody Valentino oraz sesję dla Vivienne Westwood i możliwość pracy z niesamowitym Paolo Roversim. Jeśli chodzi o pokazy, wybrałabym Pradę, Miu Miu oraz Carven.

Czy miałaś okazję spotkać się bezpośrednio z dyrektorami kreatywnymi?

Miałam kilka takich okazji, najczęściej podczas przymiarek na fashion weekach. Większość spotkań jest dość krótka i przelotna, a atmosfera bywa napięta. Projektanci skupiają się oczywiście przede wszystkim na ubraniach, nie na modelkach. Najmilej wspominam moje pierwsze spotkanie z Alessandro Michele – od razu poczułam, że jest bardzo miłą i ciepłą osobą. Podobnie było w przypadku Louise Trotter.

Jakie emocje towarzyszą Ci na fashion weeku?

Dla mnie najważniejszy jest sam pokaz. Kilka sekund przed wyjściem całe moje ciało wypełnia adrenalina połączona ze stresem, ale potem następuje ten moment, gdy nie myślę o niczym innym tylko o drodze na wybieg i to uczucie jest niepowtarzalne.

Z jaką marką chciałabyś współpracować?

Najbardziej chciałabym współpracować ze Schiaparelli. Historia tego domu mody jest dla mnie niezwykła już od czasów samej założycielki i jej projektów wykraczających poza utarte schematy. Dziś, gdy stanowisko dyrektora kreatywnego piastuje Daniel Roseberry, marka ponownie zachwyca niesamowitymi dziełami sztuki.

Jaka modelka Cię inspiruje?

Mogłabym powiedzieć, że moją ulubioną modelką jest Shalom Harlow. Choć wszystko, co o niej wiem pochodzi z internetu, to jej kariera rzeczywiście jest zdumiewająca. Dużą inspiracją są również moje koleżanki z branży, z którymi mogę rozmawiać bez owijania w bawełnę o łączeniu życia prywatnego z zawodowym oraz o sukcesach w pracy. Czasem mam wrażenie, że ludzie postrzegają ten zawód jako ciągłą rywalizację. I chociaż w pewnym stopniu tak jest, równie dużą jego częścią jest wzajemne wspieranie się dziewczyn. To okazało się dla mnie ważną lekcją życiową.

Praca modelki kręci się wokół wyglądu. Czy często doświadczasz krytyki?

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek doświadczyła bezpośredniej krytyki związanej z moim wyglądem – zdarza się to jedynie w internecie. Jeśli chodzi o sylwetkę, to owszem. Modelka musi utrzymywać określone wymiary i odpowiednio się prezentować, a w moim przypadku niestety wiąże się to z dużą ilością pracy.

Co robisz poza modelingiem?

Odkąd częściej wyjeżdżam za granicę, przebywał głównie w Warszawie, ale wynajmuję również pokój w akademiku w Łodzi. Studiuję tam na Politechnice Łódzkiej kierunek Wzornictwo ze specjalizacją Architektury Ubioru. Dzięki indywidualnej organizacji zajęć oraz wsparciu i wyrozumiałości wykładowców jestem w stanie rozwijać się w obu kierunkach.

Jak odpoczywasz od świata mody?

Dla mnie najlepszym odpoczynkiem są dwie rzeczy. Po pierwsze, spotkania ze znajomymi, podczas których mogę zapomnieć o swoich obowiązkach, być zwykłą dziewczyną i cieszyć się ich towarzystwem. Po drugie, zajęcia taneczne, przy których skupiam się jedynie na ruchu.

Prada SS25, Spotlight/Launchmetrics Carven SS25, Spotlight/Launchmetrics Valentino FW25, Spotlight/Launchmetrics Gucci Resort 2026, Spotlight/Launchmetrics Ermanno Scervino SS26, Spotlight/Launchmetrics
Przeczytaj źródło