PKOl porzucił olimpijkę. W końcu jest reakcja. "Brawo za przyzwoitość"
Julia Walczyk-Klimaszyk musiała zapłacić 16 tys. złotych podatku od nagrody, którą miała otrzymać w tokenach w ramach programu "Mamy Olimpijki". Florecistka zaczęła domagać się zwrotu pieniędzy, a sprawa zrobiła się głośna w naszym kraju. Teraz znalazła ona szczęśliwe zakończenie. "Brawo za przyzwoitość" - czytamy na portalu X.

3 dni temu
9







English (US) ·
Polish (PL) ·