Pojechała leczyć do Niemiec. Pierwsza pacjentka była w dwóch ciążach naraz

12 godziny temu 4
ZIZOO.PL
— Było wiadomo, że gdy jestem w szpitalu, starszy asystent nie będzie miał spokojnego dyżuru pod telefonem. Prawie zawsze trafiała się pacjentka wymagająca zabiegu operacyjnego i nie było to cięcie cesarskie — opowiada dr n. med. Marta Brylińska o pracy w Niemczech. Przez 11 lat leczyła tam kobiety potrzebujące pomocy ginekologicznej i choć bardzo podobały jej się styl i warunki pracy w niemieckim szpitalu, wróciła do Polski. W rozmowie z Medonetem tłumaczy dlaczego.
Przeczytaj źródło