Operacja USA w Wenezueli wywołała burzę w polskim internecie. Porównania Tuska do Maduro wywołały niezadowolenie w PiS.
W sobotę 3 stycznia amerykańska armia przeprowadziła operację wojskową w Caracas, w trakcie której zbombardowano kilka celów w stolicy Wenezueli. Komandosi z jednostki Delta Force pojmali dotychczasowego przywódcę kraju Nicolasa Maduro oraz jego żonę Cilię Flores. Polityk został przewieziony do federalnego sądu w Nowym Jorku, gdzie usłyszy zarzuty o przestępstwa narkotykowe.
Maduro pojmany, w Polsce zawrzało. PiS „straszy Tuska”
Wydarzenia w Ameryce Południowej nie umknęły uwadze komentatorów w Polsce. W mediach społecznościowych pojawiły się absurdalne wpisy, których autorzy sugerowali, że Donalda Tuska może spotkać podobny los jak Nicolasa Maduro.
„Assad, Maduro...Tusk?” – napisał Tomasz Sakiewicz, szef Telewizji Republika. Z kolei Mariusz Kamiński, były minister-koordynator służb specjalnych udostępnił zdjęcie wenezuelskiego dyktatora wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Nie miało ono nic wspólnego z rzeczywistością, jednak mimo tego polityk PiS dodał dopisek, w którym przekonywał, że Donald Tusk ma powody do obaw. Podobnie postąpiła inna polityczka PiS – Izabela Kloc.
Absurdalne wpisy o Tusku. Burza w PiS
Jak się okazuje, akcja polityków i sympatyków PiS nie została ciepło przyjęta na Nowogrodzkiej. – To nam przypina łatkę oszołomów – przyznał w rozmowie z WP jeden z posłów PiS. – Takie wpisy są wariackie. Sakiewicz chce wywoływać kontrowersje, później to jest nam przylepiane, strasznie to wkurza. A Tusk z tego korzysta, jego elektorat go broni, konsoliduje się – dodawał inny działacz.
Następny parlamentarzysta PiS nie krył oburzenia tym, że „partia po raz kolejny musi się tłumaczyć z idiotycznych wpisów”. – Wybory w demokratycznym kraju wygrywa się uczciwie, zgodnie z zasadami, co pokazały wybory prezydenckie, mimo że jedna ze stron próbowała to podważyć. Tusk jest skrajnie szkodliwym politykiem, ale nie jest dyktatorem. Kamiński czy Sakiewicz szkodzą – podkreślił.
Sprawa nabrała takiego rozgłosu, że interwencję podjął Jarosław Kaczyński. Na koncie prezesa PiS na Twitterze pojawił się wymowny wpis. „Wbrew temu, co próbują wmówić społeczeństwu niektórzy, my chcemy wygrać w uczciwych wyborach – i to uczynimy! Wierzymy bowiem, że zło, fałsz i kłamstwo muszą ponieść klęskę” – czytamy.
Tusk reaguje na zaczepki PiS
Całe zamieszanie postanowił również skomentować Donald Tusk. Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia »dyktatury Tuska«. Niżej upaść nie można – ocenił premier.
Czytaj też:
Nawrocka wpłynie na prezydenta? Eksperci liczą na ruch pierwszej damyCzytaj też:
Sikorski złożył propozycję Nawrockiemu. Ujawnił szczegóły








English (US) ·
Polish (PL) ·