Igrzyska olimpijskie jako wielka impreza sportowa teoretycznie powinny być dopięte na ostatni guzik. Praktyka jest zupełnie inna, a o tym, jak wygląda to we Włoszech, opowiada w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onetem Kinga Stanaszek, która była wolontariuszką przy zawodach w skokach narciarskich. Polka ujawnia, jak do niej i jej rodaków podchodzili Włosi, którzy nienajlepiej orientowali się w wydarzeniach i procedurach na skoczni. Co odczuł nawet Domen Prevc. Polka pojechała na IO i zderzyła się z Włochami. Tak ją potraktowali
Igrzyska olimpijskie jako wielka impreza sportowa teoretycznie powinny być dopięte na ostatni guzik. Praktyka jest zupełnie inna, a o tym, jak wygląda to we Włoszech, opowiada w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onetem Kinga Stanaszek, która była wolontariuszką przy zawodach w skokach narciarskich. Polka ujawnia, jak do niej i jej rodaków podchodzili Włosi, którzy nienajlepiej orientowali się w wydarzeniach i procedurach na skoczni. Co odczuł nawet Domen Prevc. 
4 dni temu
13







English (US) ·
Polish (PL) ·