Polka zapłakana na IO. Związek znalazł lekarstwo. "Biomechanika ruchu"

1 dzień temu 9
ZIZOO.PL
Izabela Marcisz ze łzami w oczach wracała do wioski olimpijskiej w Predazzo po starcie na 10 km stylem dowolnym, w którym zajęła 40. miejsce. Choć to wynik na jej poziomie, chciała lepszego. Dyrektor sportowy PZN-u Kamil Fundanicz odsłonił nam tajniki planu naprawczego naszych biegów, by łzy wynikające ze smutku i złości zastąpiły te radości.
Przeczytaj źródło