Rafał gorzko o przyjęciu do “Farmy”. Wyznał, co było dla niego najcięższe: “Czułem dyskomfort”

1 miesiąc temu 13
ZIZOO.PL

Rafał dołączył do "Farmy" w 8. tygodnia zmagań uczestników, którzy brali udział w reality-show od pierwszego odcinka. Jak został przyjęty przez grono farmerów i czy obecność jego żony w gospodarstwie pomogła mu, a może zaszkodziła? Po odpadnięciu programu udzielił szczerego wywiadu w "halo tu Polsat" dla Katarzyny Cichopek i Maciej Kurzajewskiego.

Rafał zdradził, jak uczestnicy przyjęli go na "Farmie"

Już po odpadnięciu z "Farmy" Rafał odwiedził studio "halo tu Polsat", bo wspomnieć raz jeszcze swój udział w programie. Jak sam zaznaczył, dołączył do reality-show w późniejszym etapie, w dodatku obecność jego żony w gronie uczestników dodatkowo wpłynęła na emocje farmerów związane z jego postacią.

W dalszych słowach wyznał, że choć na początku pozostali uczestnicy początkowo wykazali się wobec niego serdecznością, to sam czuł dyskomfort, wchodząc do zgranej, dobrze już funkcjonującej od tygodniu grupy ludzi.

Rafał wyznał, co na "Farmie" było dla niego najcięższe

Prowadzący "halo tu Polsat" postanowili też zapytać Rafała o to, co w tak wymagające pod wieloma względami reality-show okazało się dla niego najcięższe. Bez wahania wskazał wprost na warunki i fizyczne wyzwania.

W dalszej rozmowie Rafał wspomniał, że już na początku swojej przygody musiał dokonać nie tylko obrządku, lecz także wziąć udział w wykonaniu trudnego zadania tygodnia. Wraz z nowymi uczestnikami musiał m.in. wykonać wędzarnię, co początkowo szło mu dość topornie. Cichopek zdecydowała się dopytać o tę sytuację, nawiązując do żony uczestnika: "Karolina denerwowała się, że tego nie wiesz? (jak zbudować wędzarnię przyp. red.). Rafał odpowiedział szybko i z uśmiechem: "Nie, była zdziwiona, że tyle potrafię".

Rafałowi z Karoliną było łatwiej na "Farmie"?

Rafał na kanapie porannego programu Polsatu wyznał też, że bardzo docenia bycie na "Farmie" razem z żoną. Jak zaznaczył, jego pojawienie się w programie okazało się też ulgą dla Karoliny, tęskniącej za swoimi dziećmi mamy.

Zobacz także:

Przeczytaj źródło