– Miasta angażują potężne siły, by zniechęcać mieszkańców do udziału w referendach. A przecież głosowanie w drażliwej sprawie pozwoliłoby włodarzom podzielić się odpowiedzialnością i zdobyć szerszą legitymizację dla swoich działań – mówi Katarzyna Batko-Tołuć z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Jej zdaniem referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego pokazuje głębszy problem lokalnej demokracji.

3 miesięcy temu
24







English (US) ·
Polish (PL) ·