Słodycze z ALDI do zwrotu. Niemiecka sieć nagle sama apeluje do Polaków

1 miesiąc temu 24
ZIZOO.PL
Te przekąski wielu Polaków może mieć już w swoich domach. Tymczasem sieć ALDI wydała pilny komunikat. Wskazane partie znanych wafli klienci nie powinni spożywać. Najlepiej zwrócić je do sklepów. Sieć ALDI (nazwa pochodzi od skrótów: nazwiska Albrecht i słowa diskont) jest dobrze znana Polakom. W końcu w kraju nad Wisłą ten market ma ponad 370 punktów. Ich słynne hasło "raz ALDI, zawsze coś z ALDI" każdy chyba choć raz słyszał w swoim życiu. ALDI wycofuje znane wafle. Klientów prosi o zwrot Tymczasem na oficjalnej stronie sklepu pojawił się komunikat "na czerwono". Chodzi o produkty, których spożycie może zagrażać zdrowiu klientów. Sieć zwróciła się z prośbą do tych, którzy zdążyli już kupić wskazane rzeczy, aby ich nie jedli, a najlepiej, jak zwrócą je do sklepów ALDI. "Prosimy o niezwłoczny zwrot do naszych sklepów artykułu 'wafle oblewane z kokosem, 450 g', oznakowanego kodem kreskowym: 5900765099026 dostarczonym przez ZPC 'PIAST' sp. z.o.o." – czytamy w oświadczeniu. Prośba dotyczy tych konkretnych partii (można je znaleźć na opakowaniu razem z terminem przydatności do spożycia): numer partii: A2403, terminem przydatności do spożycia 24.11.2026, numer partii: A2503, terminem przydatności do spożycia 25.11.2026, numer partii: A2603, terminem przydatności do spożycia 26.11.2026, numer partii: A2703, terminem przydatności do spożycia 27.11.2026. Sklepy ALDI podały też powód wycofania tych wafli. Wszystko przez "nieprawidłowe i nieczytelne oznakowanie substancji alergennych na etykiecie produktu oraz błędne zadeklarowanie obecności dwutlenku tytanu, który nie znajduje się w składzie produktu". Klienci, którzy skusili się na wskazane wafle, gdy wrócą z nimi do ALDI, dostaną oczywiście zwrot pieniędzy. Nawet jeśli zgubili lub wyrzucili już paragon, mogą je oddać, wtedy też dostaną z powrotem swoją gotówkę "do ręki" lub na konto. "Produkt można zwracać do 15.05.2026 (włącznie) do sklepów ALDI" – wskazano. Inne produkty ostatnio wycofane... Dodajmy, że takich niebezpiecznych artykułów jest o wiele więcej. W ostatnim czasie ostrzegano też przed: jogurtem z kawałkami szkła, musem orzechowym z salmonellą, herbatą liściastą z pestycydami czy czekoladowymi zajączkami, w których wykryto plastik. Natomiast w drugiej połowie kwietnia Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wykryciu bakterii Listeria monocytogenes w konkretnej partii tatara wołowego. Skażenie stwierdzono w wyniku badań przeprowadzonych przez producenta, który o wynikach niezwłocznie powiadomił odpowiednie organy państwowe. Problem był o tyle istotny, że tatar to produkt z surowego mięsa, co w przypadku obecności bakterii eliminuje możliwość ich unieszkodliwienia poprzez gotowanie czy smażenie. Oto dokładne dane dotyczące wycofanego produktu: Nazwa produktu: Tatar wołowy Numer partii: 01565526 Termin przydatności do spożycia: 20/04/2026 Producent: Zakład Przemysłu Mięsnego Biernacki Sp. z o.o. Golina, ul. Dworcowa 47D, 63-200 Jarocin Z kolei w grudniu głośno było o mlekach modyfikowanym dla dzieci, które były produkowane na hali, w której wykryto bakterię bacillus cereus. Chodziło o niektóre partie NAN Optipro Plus 1.
Przeczytaj źródło