Franka, grana przez Dominikę Kachlik, była jedną z najważniejszych postaci serialu „M jak miłość” w ostatnich sezonach. Jej postać wprowadziła powiew świeżości, a historia miłosna z Pawłem Zduńskim przyciągała przed telewizory miliony widzów. Franka była lubiana, ciepła i oddana rodzinie. Widzowie mocno związali się z jej postacią, szczególnie po narodzinach jej dziecka. Właśnie dlatego śmierć Franki wywołała tak silne emocje. Zakończenie jej wątku przez scenarzystów, w momencie gdy bohaterka miała przed sobą perspektywę szczęśliwego życia, wielu fanów uznało za drastyczne i niepotrzebne. Komentarze są naprawdę mocne.
Śmierć Franki wstrząsnęła widzami "M jak miłość"
TVP2 wyemitowała 1907. odcinek "M jak miłość" i to właśnie w nim doszło do dramatycznej śmierci Franki. Bohaterka zmarła na skutek pęknięcia tętniaka aorty, zaledwie kilka godzin przed planowaną operacją. Te sceny poruszyły widzów do głębi, a wielu z nich w komentarzach pisze wprost, że nie mogli powstrzymać łez. Dla fanów to cios, bo wielu z nich było przygotowywanych na trudne chwile, jednak nie spodziewali się tak tragicznego finału.
Śmierć Franki spowodowała, że Paweł Zduński został wdowcem i samotnym ojcem. Kolejna tragedia w jego życiu wzbudziła współczucie wśród fanów, którzy nie kryją emocji.
Reakcje widzów po śmierci Franki w "M jak miłość"
Po emisji odcinka internet zalała fala komentarzy. Widzowie byli zszokowani, a niektórzy wręcz oburzeni faktem, że to już koniec wątku Franki w "M jak miłość".
Wielu z nich zarzucało produkcji, że nie pozwalają bohaterom na szczęście, a szczególnie nad Pawłem. Pojawiły się apele o bojkot serialu, a nawet wpisy, że dalsze oglądanie „M jak miłość” nie ma już sensu.
A co wy sądzicie o takim zakończeniu jej historii?
Zobacz więcej:
- Tak dziś wygląda mały Krzyś z "M jak miłość". Wojciech Traczyński zniknął nagle z ekranów
- To ostatnia przysięga Pawła w "M jak miłość" przed śmiercią Franki! Tych słów nie zapomni nigdy

1 dzień temu
10








English (US) ·
Polish (PL) ·