Data utworzenia: 23 stycznia 2026, 12:37.
Tragedia na drodze krajowej nr 9 pod Rzeszowem. W piątek 23 stycznia, doszło do śmiertelnego w skutkach zderzenia dwóch samochodów osobowych. Mimo szybkiej interwencji świadków i akcji ratunkowej służb ofiarom nie udało się uratować życia. Zginęły trzy osoby.
Jak informuje "Fakt" rzeszowska straż pożarna, zgłoszenie o wypadku otrzymała około godz. 9.40. Doszło do niego na obwodnicy Głogowa Małopolskiego, a dokładniej na odcinku trasy między Kolbuszową a Rzeszowem. Srebrny SUV oraz biały crossover zderzyły się ze sobą czołowo. Autami podróżowały łącznie cztery osoby.
Po przybyciu na miejsce pierwszego zastępu okazało się, że u dwóch osób prowadzona jest już resuscytacja krążeniowo-oddechowa przez świadków wypadku. Trzecia osoba była zakleszczona w rozbitym samochodzie. Czwarta zdołała samodzielnie wyjść z auta
— mówi w rozmowie z "Faktem" st. kpt. Jan Czerwonka, oficer prasowy KM PSP w Rzeszowie.
Chwilę później strażakom udało się oswobodzić ranną osobę z wnętrza zmiażdżonego samochodu. Wobec niej również podjęto akcję resuscytacji i wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety życia trójki uczestników wypadku nie udało się uratować. Ofiarami są pasażerka pierwszego samochodu oraz kierowca i pasażerka drugiego. Policja nie ujawnia dalszych szczegółów na tym etapie wyjaśniania przyczyn zdarzenia.
Szczątki karoserii obu samochodów rozrzucone były na sporym terenie. Stan wraków pozwala domniemywać, że pojazdy uderzyły w siebie z dużą prędkością. Ich przody są kompletnie zniszczone.
Droga została zablokowana. Wyznaczono objazdy
Na miejscu łącznie działały cztery zastępy straży pożarnej, czyli 15 strażaków. DK9 w obu kierunkach jest zablokowana, utrudnienia potrwają co najmniej do godziny 14. Wyznaczono już objazdy dla samochodów osobowych i ciężarowych przez centrum Głogowa Małopolskiego.
Radiesteta dostaje zgodę na badania pod Wałbrzychem. "Zszokujemy cały świat"
Makabryczne odkrycie pod Ciechanowem. Siekiera na miejscu zbrodni
Zmarł prof. Marek Zaidlewicz, wybitny chemik z Torunia. "Przyjęliśmy to z głębokim smutkiem"
/2
mł. bryg. Marcin Bieniek/KM PSP w Rzeszowie / Facebook
Impet zderzenia musiał być bardzo duży.
/2
mł. bryg. Marcin Bieniek/KM PSP w Rzeszowie / Facebook
Szczątki rozrzucone są na sporym terenie, a ciała zasłonięto parawanami.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

3 tygodni temu
9







English (US) ·
Polish (PL) ·