Świadek wypadku Łukasza Litewki przerywa milczenie. "Ciągle mam przed oczami to wszystko"

1 godzine temu 7
ZIZOO.PL

Śmierć posła Lewicy wstrząsnęła opinią publiczną. 23 kwietnia 2026 roku Łukasz Litewska zginął po potrąceniu przez samochód osobowy podczas rowerowej przejażdżki w rejonie Dąbrowy Górniczej. Prokuratura w Sosnowcu już prowadzi śledztwo i wniosła o tymczasowy areszt sprawcy śmiertelnego wypadku. Teraz na jaw wyszły nowe fakty. Świadek zdarzenia zabrał głos.

Śmiertelny wypadek Łukasza Litewki. Prokuratura zabrała głos

23 kwietnia 2026 roku Łukasz Litewska zginął po potrąceniu przez samochód osobowy. Jak poinformowała policja, kierowca auta nie był pod wpływem alkoholu, a prawdopodobną przyczyną wypadku było jego zaśnięcie lub zasłabnięcie. W piątek 24 kwietnia prokuratura potwierdziła przesunięcie przesłuchania mężczyzny z powodu przetransportowania go do szpitala w celu przeprowadzenia szeroko zakrojonych badań.

Podczas knferencji prasowej ws. śmierci Łukasza Litewki, prokuratura wniosła o tymczasowy areszt kierowcy. 57-latek ma już status podejrzanego i usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.

Śledczy ujawnili też przyczynę śmierci Łukasza Litewki, jaką były rozległe obrażenia kończyn dolnych.

Świadek śmiertelnego wypadku Łukasza Litewki przerywa milczenie

Dziennikarze "Faktu" dotarli do osoby, przejeżdżającej obok miejsca wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Młoda kobieta w rozmowie z redakcją wyznała:

Jak relacjonuje świadek, auto stało w poprzek drogi, zaś zgnieciony rower leżał ok 10 metrów dalej.

Kobieta wyznała, że nie dzwoniła na policję i inne służby, gdyż te były już na miejscu.

Zobacz także:

Śmiertelny wypadek Łukasza Litewki. Świadek przerywa milczenie Świadek śmiertelnego wypadku Łukasza Litewki przerywa milczenie
Przeczytaj źródło