Data utworzenia: 24 stycznia 2026, 7:00.
Niewiele postaci w świecie finansów i polityki wzbudza tak skrajne emocje jak George Soros. Dla jednych jest filantropem i obrońcą demokracji, dla innych, a w szczególności dla skrajnej prawicy — globalnym manipulantem i architektem spisków mających na celu destabilizację państw narodowych. W szczytowym momencie jego fortuna przekraczała 25 mld dol. Dziś jest prawie czterokrotnie mniejsza. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: filantropia. I to właśnie ta działalność stała się głównym powodem ataków na Sorosa ze strony prawicowych polityków i populistów na całym świecie.
Historia tego węgierskiego Żyda, który przeżył Holokaust, zbudował fortunę wycenianą na miliardy dolarów i przekazał znaczną jej część na cele charytatywne, brzmi jak gotowy scenariusz filmowy. Jego spektakularne spekulacje finansowe przyniosły mu zarówno podziw, jak i pogardę. Działalność filantropijna uczyniła z niego bohatera dla liberałów i wroga dla konserwatystów. Aby zrozumieć, dlaczego Soros budzi tak silne reakcje, trzeba cofnąć się do jego początków — do Budapesztu lat 40. XX w., gdzie rozpoczęła się niezwykła podróż od ukrywającego się żydowskiego chłopca do jednego z najpotężniejszych ludzi świata finansów.

2 tygodni temu
5








English (US) ·
Polish (PL) ·