"To jest jakiś koszmar". Prof. Smoczyńska bez litości o pamięci, języku i polskiej obojętności

4 godziny temu 5
ZIZOO.PL
To nie jest grzeczna rozmowa o kulturze i języku. Prof. Magdalena Smoczyńska, psycholingwistka i językoznawczyni, w programie Jacka Pałasińskiego „Allegro ma non troppo” z bezwzględną precyzją mówi o antysemityzmie, wypieraniu historii i przemocy ukrytej w słowach. Padają zdania, po których trudno przejść do porządku dziennego. W najnowszym odcinku „Allegro ma non troppo” Jacka Pałasińskiego nie ma ani cienia ucieczki od rzeczy najtrudniejszych. Prof. Magdalena Smoczyńska mówi o komentarzach pod zdjęciami dzieci zamordowanych w Zagładzie, o Polsce, która nie chce pamiętać Leny Kichler, i o języku, który zamiast nazywać prawdę, coraz częściej ją zasłania. „Antysemityzm ma się bardzo dobrze” Prof. Smoczyńska, psycholingwistka i językoznawczyni, stawia nieprzyjemną diagnozę dotyczącą języka, który krzywdzi oraz o polskim zobojętnieniu na tę krzywdę. – Antysemityzm ma się bardzo dobrze. Widzę to codziennie w internecie, pod zdjęciami zamordowanych dzieci. Ludzie piszą: jakie śliczne, jakie cudne. A ja się zastanawiam, czy gdyby to był człowiek stary i garbaty, to on nie jest równie strasznie zamordowany? – pyta retorycznie. Jeszcze mocniej wybrzmiewa jej sprzeciw wobec językowych schematów, które – zamiast upamiętniać – zniekształcają rzeczywistość. – Piszą, że ‘teraz jesteś w objęciach Boga’, że ‘Jezus cię przytula’. Jak czytam, że Jezus przytula żydowskie dzieci, to mnie to po prostu doprowadza do szału. To jest narzucanie narracji, która nie ma z nimi nic wspólnego. Ja wpisuję tylko imię, żeby je przywrócić, a nie przykrywać słowami – podkreśla profesor Smoczyńska. Pamięć, której nie ma W rozmowie wraca też temat Leny Kichler – kobiety, która po wojnie ratowała żydowskie dzieci. I która dziś pozostaje niemal zapomniana. – Oni przyjeżdżają do Zakopanego, do miejsca, gdzie był dom dziecka, i nie znajdują tam nic. Żadnego zdjęcia, żadnej informacji, żadnej pamięci. Patrzy się na nich jak na przybyszów z kosmosu. I słyszą: nie chcemy o tym wiedzieć. To jest jakiś koszmar – mówi.  Zdaniem prof. Smoczyńskiej, Lena Kichler powinna być chlubą tych miast – Wieliczki, Krakowa, Zakopanego. – Uratowała dzieci, stworzyła coś wyjątkowego. A w Polsce jest nieznana i niehonorowana. To jest dla mnie absolutnie niezrozumiałe – dodaje. Język, który oswaja zło Prof. Smoczyńska zwraca uwagę na jeszcze jeden mechanizm – przyzwyczajenie. – Psychologia miała pomagać ludziom, a dziś bywa narzędziem manipulacji. Wiedza o człowieku jest sprzedawana tym, którzy chcą nim sterować. A my się do wszystkiego przyzwyczajamy – do rzeczy, które kiedyś byłyby nie do przyjęcia. I przestajemy reagować – mówi. Prof. Smoczyńska mówi bez owijania w bawełnę i momentami bardzo ostro, ale właśnie dlatego warto zobaczyć cały odcinek. A ten dostępny jest na naszym kanale YouTube naTemat.
Przeczytaj źródło