Upadek byłego księcia Andrzeja. Skandal uderza też w Sarah Ferguson i ich córki

1 godzine temu 7
ZIZOO.PL
Gdy w czwartek 19 lutego policja zatrzymała byłego księcia Yorku – syna Elżbiety II i brata Karola III – stało się jasne, że konsekwencje tej sprawy nie ograniczą się wyłącznie do niego. Choć to Andrzej Mountbatten-Windsor znalazł się w centrum śledztwa, fala uderzeniowa obejmuje także kobiety z jego najbliższego otoczenia: byłą żonę Sarah Ferguson oraz ich córki, księżniczki Beatrycze i Eugenię. Okazuje się, że eks-księżna Yorku pozostawała z Jeffreyem Epsteinem w zażyłych relacjach. Aresztowanie Andrzeja Mountbattena-Windsora w dniu jego 66. urodzin było wydarzeniem bez precedensu we współczesnej historii brytyjskiej monarchii. Policja wkroczyła na teren jego posiadłości, a służby potwierdziły, że sprawa dotyczy podejrzeń o nadużycie stanowiska publicznego. To pierwszy raz, gdy syn królowej Elżbiety II został formalnie zatrzymany w toku śledztwa. Według informacji przekazywanych przez media, śledztwo dotyczy potencjalnego przekazywania poufnych dokumentów osobie trzeciej – Jeffreyowi Epsteinowi – już po jego skazaniu. Nie chodzi więc wyłącznie o prywatne relacje, lecz o możliwe naruszenie zasad bezpieczeństwa państwa i zaufania publicznego. Kilka godzin król Karol III wydał oświadczenie. "Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrzeju Mountbatten-Windsorze i podejrzeniach dotyczących nadużycia stanowiska publicznego. Teraz nastąpi pełny, sprawiedliwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy" – czytamy w komunikacie Pałacu Buckingham. Warto podkreślić, że były książę Andrzej już wcześniej został odsunięty od życia publicznego. W 2025 roku odebrano mu tytuł książęcy oraz wszelkie patronaty i przywileje. Przestał być "Jego Królewską Wysokością" w praktycznym wymiarze, a Pałac Buckingham wyraźnie odciął się od jego działań. Areszt tylko przypieczętował całkowity upadek pozycji jednego z najbardziej kontrowersyjnych członków rodziny królewskiej. Areszt Andrzeja Mountbattena-Windsora nie dotyczy jednak wyłącznie jego samego. Każdy kolejny etap śledztwa automatycznie rzuca cień także na osoby, które przez lata pozostawały w jego najbliższym otoczeniu – byłą żonę, Sarah Ferguson, oraz ich córki. Była żona Andrzeja pozostała jego bliską przyjaciółką. Sarah Ferguson żyła na styku dwóch światów Sarah Ferguson była jedną z najbardziej nieoczywistych postaci, jakie kiedykolwiek weszły do brytyjskiej rodziny królewskiej. Urodzona w 1959 roku w Londynie, córka majora Ronalda Fergusona – menedżera polo księcia Karola – od dziecka obracała się w kręgach arystokracji, ale temperamentem kompletnie nie pasowała do pałacowych realiów. Była głośna, spontaniczna, emocjonalna i nieprzewidywalna. Dokładne przeciwieństwo "idealnej księżnej". Gdy w 1986 roku – pięć lat po ślubie księżnej Diany z Karolem – poślubiła księcia Andrzeja w Opactwie Westminsterskim – wydawało się, że monarchia zyskała powiew świeżości. Media ją pokochały, Brytyjczycy również, ale bajka bardzo szybko zaczęła się kruszyć. Andrzej był wówczas oficerem Royal Navy. Przez pierwsze pięć lat małżeństwa – jak sama Sarah przyznała po latach – widywali się łącznie przez około 40 dni w roku. Samotność, brak wsparcia i presja medialna zrobiły swoje. Już na początku lat 90. tabloidy żyły zdjęciami kompromitującymi księżną Yorku, a Pałac coraz wyraźniej tracił do niej cierpliwość. Separacja nastąpiła w 1992 roku, rozwód sfinalizowano w 1996. Jednak to, co wyróżniało relację Sarah i Andrzeja na tle innych królewskich rozwodów, to ich niezwykła bliskość po rozstaniu. Przez lata mieszkali razem w Royal Lodge w Windsorze, wspólnie spędzali święta, razem wychowywali córki. Po rozwodzie z Andrzejem w 1996 roku Sarah Ferguson formalnie przestała być częścią "jądra" monarchii, ale w praktyce nigdy naprawdę z niego nie wyszła. Przez lata zachowała tytuł "Sarah, Księżna Yorku", nadal mieszkała w królewskich rezydencjach i funkcjonowała na styku dwóch światów: pałacowego i prywatnego. Była stałą bywalczynią wydarzeń towarzyskich, prowadziła działalność charytatywną i intensywnie pracowała nad własnym wizerunkiem zawodowym. Ferguson zbudowała karierę medialną – pisała książki (w tym popularne pozycje dla dzieci), pracowała jako komentatorka i korespondentka dla amerykańskiej telewizji NBC, pojawiała się w programach rozrywkowych i reality show. Jednocześnie angażowała się w działalność fundacji charytatywnych, m.in. na rzecz dzieci i młodzieży. Sarah Ferguson i Jeffrey Epstein utrzymywali kontakt. Była księżna cały czas broniła Andrzeja Ferguson konsekwentnie broniła byłego męża, nawet gdy jego nazwisko coraz częściej pojawiało się w kontekście skandali. Publicznie nazywała go "dobrym i życzliwym człowiekiem", prywatnie pozostawała jego największą sojuszniczką. Ta lojalność jest dziś jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów jej biografii. Ostatnie ujawnione dokumenty związane z Jeffreyem Epsteinem rzuciły nowe światło także na postać Sarah – wynika z nich, że relacja księżnej z Epsteinem nie była jedynie epizodycznym kontaktem towarzyskim sprzed lat. Z korespondencji wynika, że utrzymywała z nim regularny kontakt także po jego skazaniu w 2008 roku, gdy Epstein był już oficjalnie zarejestrowanym przestępcą se*sualnym. W mailach i notatkach pojawiają się osobiste zwroty, podziękowania za "wsparcie" oraz sugestie spotkań, co stoi w sprzeczności z późniejszymi zapewnieniami, że jej relacja z Epsteinem miała charakter wyłącznie formalny i ograniczony do spraw finansowych. Dokumenty wskazują również na wizyty Ferguson w Stanach Zjednoczonych w okresie, gdy Epstein po wyjściu z więzienia próbował odbudować swoje wpływy, co dziś – w świetle wiedzy o skali jego przestępstw – rzuca szczególnie niekorzystne światło na jej ówczesne decyzje. Równolegle zamykane są kolejne firmy powiązane z Ferguson, a jej działalność charytatywna została wstrzymana. Oficjalnie nie postawiono jej żadnych zarzutów, jednak wizerunkowo sytuacja jest katastrofalna. W październiku 2025 roku – gdy Andrzej stracił tytuł księcia – Sarah zrezygnowała z używania tytułu księżnej Yorku publicznie i wróciła do nazwiska panieńskiego. Symbolicznie – całkowicie wypadła z królewskiego kręgu. Gdzie przebywa obecnie? Brytyjskie media wskazują, że miejsce pobytu Ferguson nie jest znane. Córki Andrzeja Mountbattena-Windsora są na uboczu monarchii. Ksieżniczki Beatrycze i Eugenia nie są utrzymywane przez Pałac Córki Andrzeja i Sarah od lat funkcjonują na marginesie monarchii. Księżniczka Beatrycze (ur. 1988) i Księżniczka Eugenia (ur. 1990) nie są tzw. working royals. Nie reprezentują oficjalnie Korony, nie pobierają środków z budżetu państwa i prowadzą własne kariery. Beatrycze pracuje w sektorze technologicznym, jest żoną Edoardo Mapelli Mozziego i matką dwójki dzieci. Otwarcie mówi o swojej dysleksji i wspiera organizacje pomagające osobom z tym zaburzeniem. Eugenia z kolei związała się ze światem sztuki, pracuje w prestiżowej galerii Hauser & Wirth i współtworzy fundację The Anti-Slavery Collective. Choć noszą tytuły księżniczek i często goszczą w Pałacu, ich codzienne życie znacznie bardziej przypomina życie uprzywilejowanych, ale jednak prywatnych osób niż członków dworu. Jak zauważa jeden z komentatorów królewskich w rozmowie z BBC, "Beatrycze i Eugenia od lat próbują funkcjonować poza instytucją monarchii, ale skandal ojca pokazuje, że nazwiska Windsor nie da się całkowicie zdjąć jak płaszcza". Choć formalnie skandal ojca ich nie dotyczy, nazwisko Windsor sprawia, że każda nowa informacja o Andrzeju automatycznie odbija się na jego córkach. Media spekulują o ograniczeniu ich obecności na dworskich wydarzeniach, o ochłodzeniu relacji z Pałacem i o dalszym "odchudzaniu monarchii" pod rządami Karola III. Nie brakuje równeiż głosów, że upadek Andrzeja Mountbattena-Windsora może wpłynąć na styl życia jego córek, które od lat korzystają ze wsparcia finansowego ojca. Eksperci są zgodni: Beatrycze i Eugenia raczej nie wrócą do oficjalnych obowiązków królewskich. Jednocześnie coraz wyraźniej traktowane są jako "niewinne ofiary" rodzinnego kryzysu – kobiety, które od lat próbują budować normalność poza pałacem i zostały wciągnięte w skandal swojego ojca i, na co wskazują nowe dokumenty, być może również matki.
Przeczytaj źródło