Wojna winduje ceny paliw? Wcale nie. Ten jeden błąd kierowców napędza drożyznę. Sami kręcimy na siebie bata

3 miesięcy temu 26
ZIZOO.PL
Wojna Izraela i USA z Iranem po raz kolejny wywołała wstrząsy na globalnym rynku ropy naftowej. W takich momentach jak bumerang wracają pytania: dlaczego nagle płacimy znacznie więcej za litr benzyny czy diesla? Skoro baryłka drożeje dziś, to dlaczego stacje podnoszą ceny niemal natychmiast, a gdy sytuacja się uspokaja, obniżki wprowadzane są z ogromnym opóźnieniem? Czas oddzielić rynkowe fakty od emocji.Zacznijmy od brutalnej prawdy: same notowania baryłki ropy (czyli niespełna 159 litrów surowca) mówią nam bardzo niewiele o ostatecznej cenie, jaką widzimy na pylonie stacji paliwRopę trzeba przetransportować, ubezpieczyć, przetworzyć w rafinerii, dostarczyć na stację, a po drodze obłożyć sporym pakietem podatkówNie bez znaczenia pozostaje również kurs złotego, ponieważ za surowiec na rynkach światowych płacimy w dolarach
Przeczytaj źródło