„Nie każdą fantazję warto zamieniać w rzeczywistość” – tym hasłem Netflix zapowiada swój nowy miniserial. „Vladimir” to mroczny thriller psychologiczny, w którym relacja między dwojgiem bohaterów zaczyna wymykać się spod kontroli. W roli głównej zobaczymy Rachel Weisz jako wykładowczynię literatury, kobietę dojrzałą, żyjącą w ustabilizowanym małżeństwie i poukładanym świecie akademickim. Wszystko zaczyna się jednak sypać, gdy jej mąż, również pracownik uczelni, zostaje oskarżony o niestosowne zachowania wobec studentek. W atmosferze napięcia i niepewności w jej życiu pojawia się nowy wykładowca, młodszy, pewny siebie pisarz, który szybko przyciąga jej uwagę. To zainteresowanie z czasem zaczyna nabierać zupełnie innego znaczenia. Bohaterka coraz częściej ucieka myślami w wyobrażenia, które przestają być tylko niewinną odskocznią od problemów. Jej emocje zaczynają wpływać na decyzje, a sytuacja wymyka się spod kontroli.
Opowieść o kryzysie i emocjach, które przejmują stery
Serial nie opiera się wyłącznie na relacji między dwojgiem ludzi. To przede wszystkim historia kobiety, która w trudnym momencie życia zaczyna podejmować decyzje pod wpływem impulsu i emocji. Twórcy łączą elementy thrillera psychologicznego, dramatu i subtelnego czarnego humoru, budując napięcie przede wszystkim przez relacje i wewnętrzne rozdarcie bohaterki. Ten klimat może przypaść do gustu widzom, którzy lubią historie skupione na psychologii postaci i narastającym napięciu.
Wyrazista obsada
Rachel Weisz nie tylko gra główną rolę, ale jest też producentką serialu. Partneruje jej Leo Woodall jako młody, charyzmatyczny pisarz. W obsadzie znaleźli się również John Slattery, Jessica Henwick i Ellen Robertson.
Premiera już w marcu
Miniserial „Vladimir” zadebiutuje na Netflix 5 marca. Tego dnia widzowie otrzymają dostęp do wszystkich ośmiu odcinków.

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe








English (US) ·
Polish (PL) ·