Len przeżywa swój wielki powrót i ja absolutnie się temu nie dziwię. Kiedy temperatura w mieście dobija trzydziestu stopni, moja skóra marzy wtedy o delikatnych tkaninach. Sięgam wtedy po len, bo on naprawdę ratuje dzień. Jest przewiewny, oddychający, szybko odprowadza wilgoć, a do tego pięknie się starzeje. Z każdym praniem robi się trochę bardziej miękki, trochę bardziej „swój”. Oczywiście, gniecie się (i zawsze będzie się gnieść), ale ja już dawno przestałam to traktować jako wadę. Pomięty len ma w sobie coś z elegancji bogatych gości luksusowych kurortów: wygląda, jakby ktoś właśnie wstał z leżaka po długim lunchu i za chwilę ma zamiar pójść na masaż.
Brązowe lniane szorty to najlepsze spodnie na upalne lato!
Brązowe lniane szorty są dla mnie idealnym rozwiązaniem na lato. Białe bywają ryzykowne, czarne potrafią wyglądać zbyt ciężko w pełnym słońcu. Brąz w odcieniu kawy z mlekiem, karmelu, czekolady – to ten środkowy punkt. Na tle opalonej skóry wyglądają obłędnie, do jasnej cery dodają ciepła. Kiedy myślę o brązowych lnianych szortach, od razu mam przed oczami sceny z „Białego lotosu”. Te wszystkie kadry z basenem, białymi parasolami i bohaterkami w pozornie prostych, ale w rzeczywistości bardzo przemyślanych stylizacjach. Tam len gra pierwsze skrzypce: koszule, sukienki, spodnie palazzo, właśnie szorty. Brązowe lniane modele idealnie wpisują się w tę estetykę.

fot. Materiały prasowe / Zara
Jak nosić brązowe lniane szorty?
Najlepiej w bardzo prosty sposób: do białej, oversize’owej koszuli z podwiniętymi rękawami. Na nogi zakładam skórzane klapki albo babcine sandały, do ręki biorę plecioną torbę. Uwielbiam też połączenie brązowych lnianych szortów z topem w tym samym kolorze – taki trochę letni garnitur w wersji ultra light. Monochromatyczne stylizacje zawsze wyglądają trochę efektownie. Do tego cienki pasek z klamrą i delikatne złote kolczyki.
Brązowe lniane szorty świetnie współgrają też z topami na ramiączkach i bieliźnianymi koszulkami. Bardzo lubię ten kontrast między szlachetną, trochę „surową” fakturą lnu a subtelnym połyskiem satyny albo wiskozy. Taki zestaw: szorty, satynowy top, japonki na niskim obcasie – to dla mnie idealna alternatywa dla sukienki na letnie wyjście. Warto też spojrzeć na brązowe lniane szorty trochę bardziej sportowo. Kiedy zakładam do nich prosty biały t-shirt i trampki albo sneakersy, całość zmienia się w miejski, ale wciąż wakacyjny look.
Trend na len jest o tyle ciekawy, że łączy w sobie kilka poziomów świadomości: estetyczną, praktyczną i ekologiczną. Estetycznie – len wygląda po prostu pięknie w słońcu, szczególnie w naturalnych, ziemistych odcieniach. Praktycznie – ciało naprawdę oddycha, nie przegrzewa się, a w upalne dni to kwestia komfortu albo jego braku. Ekologicznie – len jest jednym z bardziej przyjaznych materiałów, jeśli patrzymy na produkcję i trwałość. Kiedy więc kupuję brązowe lniane szorty, mam poczucie, że inwestuję w coś, co posłuży mi więcej niż jeden sezon.






English (US) ·
Polish (PL) ·